- Wyniki finansowe banku w II półroczu będą nieco lepsze od zanotowanych w I półroczu. Większej poprawy można oczekiwać dopiero w przyszłym roku - powiedział Marian Czakański, prezes ING BSK. Według niego, będzie to rezultat cięcia kosztów, niższych rezerw oraz poprawy sytuacji klientów. Na razie sygnałem przełamania negatywnych tendencji jest wzrost wyniku na działalności bankowej w stosunku do pierwszego kwartału tego roku.

W II kwartale spółka osiągnęła 3,4 mln zł zysku netto, wobec 69,3 mln zł w tym samym okresie przed rokiem. W sumie w I półroczu br. spółka zarobiła 9,7 mln zł.

Spółka nadal tworzyła dodatkowe rezerwy na kredyty udzielone głównie przedsiębiorstwom państwowym, reprezentującym przemysł hutniczy i chemię ciężką. Według prezesa, nie pogorszyła się natomiast sytuacja klientów korporacyjnych. Do wzrostu odpisów przyczyniło się także wdrożenie systemu ICBS do obsługi klientów detalicznych. Jednak proces ten został zakończony w I półroczu. W II kwartale br. udział kredytów nieregularnych w portfelu ING BSK wzrósł do 31,1%, z 26,5% na koniec 2002 roku.

Poprawy wyników spodziewa się też Wojciech Kostrzewa, prezes BRE. Grupa kapitałowa banku w II kwartale osiągnęła 21,3 mln zł zysku, wobec 93,2 mln zł straty rok wcześniej. Prezes podtrzymał w związku z tym prognozę osiągnięcia zwrotu z kapitału (ROE) powyżej 5%. Po pierwszych sześciu miesiącach zbliżył się on do 7%. Prezes dodał, że w tym roku nie przewiduje tworzenia wysokich rezerw. Spółka dokonała bowiem odpisów w zeszłym roku, a ożywienie gospodarcze może poprawić wyniki klientów. W pierwszej połowie 2003 roku BRE Bank rozwiązał 4 mln rezerw, a w samym drugim kwartale utworzył rezerwy w kwocie 23 mln zł. Udział należności zagrożonych w portfelu banku wyniósł na koniec czerwca 14,4%, wobec średniej na rynku na poziomie 21,9%.

Mimo że współczynnik wypłacalności BRE spadł do poziomu 9,5%, wobec 8% minimum wymaganego przez NBP i 13% średniej w sektorze bankowym, to spółka nie planuje nowej emisji akcji.