W branży znaleźć można jednak firmy, które zanotowały najwyższe w historii i przychody, i zyski (operacyjny oraz netto). Do tej grupy zalicza się Dębica, Permedia i Polfa Kutno. Inwestorów szczególnie cieszyć mogą osiągnięcia dwóch pierwszych firm, bowiem obydwie wypłacają dywidendę. Stopa dywidendy dla Dębicy wynosi niecałe 5%, dla Permedii przekracza 6%.
Przemysł ciężki
Gorzej niż
w pierwszym kwartale
W I kw. tego roku ponad 90% spółek miało wyższe niż rok wcześniej przychody netto ze sprzedaży. Taki sam odsetek spółekDrugi kwartał nie było już tak udany dla firm zaliczanych do przemysłu ciężkiego: 62% miało wyższe niż rok wcześniej przychody, 77% zanotowało zysk netto. Łącznie branża zanotowała nieznacznie wyższe niż przed rokiem przychody (7,1%) oraz zdecydowanie wyższy zysk operacyjny oraz zysk netto. Poprawa w tych dwóch ostatnich kategoriach wynika z zaliczenia do zeszłorocznych wyników gigantycznych strat Stalexportu.
Na pozycji lidera branży umocniły się Kęty. Spółka utrzymała pierwszą pozycję pod względem rentowności sprzedaży (ROS) i marży EBIT. Podobnie jak na początku roku imponujący jest wzrost zysku netto (w porównaniu z poprzednim rokiem), który wynosi 67%.
Kęty pozostają niedoścignionym wzorem dla największej spółki w branży - KGHM - ze względu na regularność wyników. Mimo wszystko 28 mln zysku netto (ROS 2,2%, EBIT 2,1%), wypracowane przez miedziowy kombinat w drugim kwartale to niezłe osiągnięcie. Ostatni raz, rok od dwóch zyskownych kwartałów KGHM zaczął przed trzema laty.
Z mniejszych firm na wyróżnienie zasługuje osiągnięcie Impexmetalu, który zarobił ponad 13 mln zł, to drugi wynik kwartalny w historii, niemal równy całemu zeszłorocznemu zyskowi. Ponieważ spółka nie ma w zwyczaju dzielić się zyskami ze swoimi akcjonariuszami, zarobione pieniądze nie trafią do kieszeni inwestorów, ale pójdą na spłatę zobowiązań.
Przemysł
spożywczy
Wzrost przychodów
i zysków
Ogólny obraz branży spożywczej prezentuje się atrakcyjnie. Łączne przychody ze sprzedaży zwiększyły się w II kwartale 2003 r. o ponad 5% w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego. W jeszcze większym stopniu poprawił się zysk na poziomie operacyjnym i netto. W efekcie podwoiła się rentowność sprzedaży - do blisko 5%. Jednocześnie kondycja poszczególnych przedsiębiorstw jest wyraźnie zróżnicowana. Nie widać przełomu w działalności Ekodrobu i Pozmeatu. Generują one nadal pokaźne straty. W odniesieniu do pierwszej z tych spółek pozytywnym czynnikiem jest większy od średniej w sektorze wzrost przychodów. Jednak największym rozczarowaniem były wyniki Mieszka. Potwierdziły pesymistyczne przewidywania, do jakich skłaniały rezultaty działalności w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku. Strata przekraczająca 8 mln zł to najgorszy rezultat w giełdowej historii firmy. Jest ona tym bardziej niepokojąca, że towarzyszył jej spadek przychodów.
Status gwiazdy wśród spółek spożywczych potwierdziła Kruszwica. Pięciokrotny wzrost zysków przyćmił osiągnięcia innych firm. Wśród nich na uwagę zasługuje Indykpol, choć w jego przypadku skala poprawy rentowności w porównaniu z II kwartałem ub.r. to w dużej mierze wynik niskiej bazy porównawczej. Optymizm nieco tonuje fakt, że po pierwszym półroczu Indykpol pozostaje nadal na minusie.
Telekomunikacja
Pozytywne tendencje
W porównaniu z II kwartałem ubiegłego roku, branża telekomunikacyjna znacząco poprawiła swoje wyniki. Udało się powiększyć przychody i zysk operacyjny, a także osiągnąć zysk netto wobec straty rok temu. Szczególnie godny odnotowania jest wzrost rentowności sprzedaży z -14,2 do 6,5%. Trudno jednak mówić już o okresie prosperity. Zarówno marża EBIT, jak i rentowność sprzedaży pozostają niskie w porównaniu z bardzo dobrym rokiem 1999, kiedy marża EBIT sięgała nawet 24% w II kwartale.
Trzeba zauważyć, że znaczna poprawa wyników branży to także efekt niskiej bazy w ubiegłym roku. Spółki telekomunikacyjne przeżywały wówczas poważne trudności. Dobrym przykładem jest Telekomunikacja Polska, która rok temu notowała stratę netto na skutek utworzenia dużej rezerwy na odprawy dla zwalnianych pracowników. Działania spółek w zakresie restrukturyzacji i racjonalizacji kosztów zaczynają już jednak przynosić efekty.
Pozytywne tendencje można zauważyć w przypadku wszystkich firm z sektora. Jednak o ogólnej rentowności wciąż decyduje Telekomunikacja Polska. Jest to jedyna spółka w branży, przynosząca zysk operacyjny. Coraz wyraźniej widać, że skonsolidowane przychody grupy rosną dzięki Centertelowi, gdyż TP ma trudności z utrzymaniem pozycji na rynku połączeń stacjonarnych. Pozostałe firmy na razie jedynie ograniczają straty z podstawowej działalności. Wyższe marże EBIT wskazują przy tym, że nominalne straty spadają na skutek poprawy efektywności działania.
Na lepsze wyniki duży wpływ miał Elektrim, który zdołał zmniejszyć stratę operacyjną o ponad 114 mln zł. Jeszcze bardziej imponująca jest poprawa wyniku netto tej firmy o ponad 420 mln zł. W II kwartale Elektrim zanotował zysk netto. Należy jednak pamiętać, że jest to przy tym jedyna spółka w branży o ujemnych kapitałach własnych (207,7 mln zł).