Reklama

Opłaty w dół zyski w górę

W przyszłym roku wchodzi w życie nowelizacja ustawy o OFE, obniżająca wysokość opłat pobieranych przez zarządzające nimi towarzystwa emerytalne. Paradoksalnie jednak rok 2004 może przynieść skok przychodów i zysków PTE prawie o 100%.

Publikacja: 21.08.2003 09:46

Nowelizacja ustawy o OFE, która obecnie znajduje się Senacie, zakłada przede wszystkim redukcję prowizji od składki (do 7% w latach 2004-2010, a potem dalej w dół, aż do 3,5% w roku 2014) oraz obniża opłatę za zarządzanie. Dla towarzystw emerytalnych oznacza to mniejsze przychody. Jednak z szacunków, do których dotarł PARKIET, wynika, że w roku 2004, gdy ustawa wejdzie w życie, przychody PTE wzrosną, i to znacznie. Z niespełna 950 mln zł w roku bieżącym do 1,8 mld zł w roku przyszłym.

Pomogą długi i niższe koszty

Skąd ten wzrost? Jednym z głównych czynników będzie zapisana w ustawie zmiana dotycząca zabezpieczeń, mających chronić oszczędności klientów. Obecnie takie zabezpieczenie stanowią rachunki rezerwowe, na które każde PTE musi wpłacać środki o wartości 1,5% aktywów funduszu. Nowelizacja zakłada powołanie funduszu gwarancyjnego, na który składać się będą wszystkie towarzystwa, płacąc po 0,4%. Ta zmiana oznacza, że różnica, która obecnie wynosiłaby 440 mln zł, zostanie zwrócona towarzystwom. Poza tym od przyszłego roku ZUS ma zacząć spłacać 10 mld zł długu wobec klientów OFE. Jeśli towarzystwa od tej kwoty pobiorą 7%, ich przychody wzrosną o 700 mln zł. To z powodzeniem zrekompensuje utratę przychodów z niższej prowizji od składki.

Lepsza sytuacja PTE

Zastrzyk gotówki poprawi sytuację wszystkich towarzystw, choć nie w takim samym stopniu. Na koniec I kwartału 9 na 16 istniejących obecnie PTE notowało zyski. Istnieje szansa, że najbardziej dochodowe towarzystwa zaczną się nimi dzielić z akcjonariuszami. Dotyczy to zwłaszcza największych - PTE Commercial Union, ING Nationale-Nederlanden i PZU. Towarzystwa te już wcześniej zbliżały się do stanu, gdy - po odbudowie kapitałów własnych, których część została wydana na akwizycję w roku 1999 - zaczną generować czysty zysk i będą mogły wypłacić pierwsze dywidendy. Jak powiedział Michał Szczurek, szef rady nadzorczej PTE ING NN, przy obecnym stanie prawnym i nie uwzględniając środków na rachunku rezerwowym jako kapitałów własnych, w tym roku jeszcze nie ma szans na czysty zysk. Oznacza to, że gdy przychody wzrosną, a środki z rachunku wrócą do towarzystwa, pojawi się szansa na dywidendę. Zapewne podobna sytuacja będzie miała miejsce także w przypadku dwóch pozostałych wielkich towarzystw emerytalnych.

Reklama
Reklama

Pomoc dla banków?

Pierwsze dywidendy z PTE będą mogły odbić się na wycenach tych spółek, które są ich współwłaścicielami. Dotyczy to przede wszystkim BPH PBK i BZ WBK, które mają po 10% udziałów w PTE CU, oraz ING BSK, posiadającego 20% akcji PTE ING NN.

- To, czy wypłata dywidendy z PTE odbiłaby się na kursie banków, zależy od jej wielkości - powiedział Artur Szeski z CDM Pekao. - Wypłata kilku milionów złotych dywidendy przy zyskach np. BPH PBK nie stanowiłaby zbyt wielkiego argumentu za wzrostem jego kursu. Chyba że za nią poszedłby wzrost wyceny całego PTE - dodał.

Także Robert Sobieraj, analityk BDM PKO BP, uważa, że przy obecnych kursach banków dywidendy od PTE, choć mile widziane, nie odbiłyby się zbyt mocno na wycenach.

- Wartość towarzystw emerytalnych, zawarta w akcjach, ma o wiele większe znaczenie dla kursu wtedy, gdy ona spada niż rośnie - powiedział. - Poza tym, nie wiadomo, czy rynek uznałby, że dywidenda z PTE to wydarzenie jednorazowe, czy też będzie to już stałe zasilanie banków gotówką.

Według jego wyliczeń, opartych na transakcjach na rynku OFE sprzed dwóch lat, 10-proc. udział w PTE CU w przeliczeniu na jedną akcję BZ WBK był wart 4,5 zł, a na walor BPH PBK - 7 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama