"Obroty na rynku są marne. Jest okres wakacyjny. Ale małe zainteresowanie inwestorów, szczególnie zagranicznych polskimi obligacjami to również wynik trendów na rynkach międzynarodowych" - powiedział Przemysław Magda, analityk Banku Handlowego w Warszawie.
Na rynkach zagranicznych wciąż panuje zdezorientowanie, gdyż dane o gospodarce amerykańskiej są cały czas mieszane. Z drugiej jednak strony widoczne jest przenoszenie środków z rynków obligacji na rynki akcji, na których w ostatnich tygodniach odnotowuje się wzrosty, prawdopodobnie pod wpływem coraz większego optymizmu co do ożywienia w gospodarce USA.
"Szczególnie w USA rynki obligacji i akcje są wobec siebie konkurencyjne" - dodał Magda.
Aktywność na polskim rynku obligacji może się jednak już zwiększyć w przyszłym tygodniu, za sprawą comiesięcznego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Co więcej, Magda uważa, że zarówno brak obniżki, jak i obniżka może doprowadzić do wzrostu rentowności na obligacjach skarbowych.
"Nawet jeśli RPP obniży stopy procentowe, może się okazać, że wcale rentowności nie spadną. Inwestorzy mogą obniżkę w sierpniu zinterpretować jako koniec luzowania polityki pieniężnej. Jak nie obniżą, nie będzie też za wiele szans na dalsze obniżki, więc rentowności także mogą pójść do góry" - powiedział analityk Banku Handlowego.