Reklama

Na rynku obligacji wciąż bez zmian, ale zwiększa się szansa na wzrostowy trend rentowności

Warszawa, 22.08.2003 (ISB) -- Kończący się tydzień nie przyniósł większych zmian na rynku obligacji skarbowych. Przy niskich obrotach poziomy rentownoścci i ceny papierów wciąż poruszają się w wąskim przedziale wahań. Analitycy uważają jednak, że jeśli po sennym okresie wakacyjnym pojawi się jakiś trend, będzie to najprawdopodobniej trend na wzrost rentowności.

Publikacja: 22.08.2003 16:50

"Obroty na rynku są marne. Jest okres wakacyjny. Ale małe zainteresowanie inwestorów, szczególnie zagranicznych polskimi obligacjami to również wynik trendów na rynkach międzynarodowych" - powiedział Przemysław Magda, analityk Banku Handlowego w Warszawie.

Na rynkach zagranicznych wciąż panuje zdezorientowanie, gdyż dane o gospodarce amerykańskiej są cały czas mieszane. Z drugiej jednak strony widoczne jest przenoszenie środków z rynków obligacji na rynki akcji, na których w ostatnich tygodniach odnotowuje się wzrosty, prawdopodobnie pod wpływem coraz większego optymizmu co do ożywienia w gospodarce USA.

"Szczególnie w USA rynki obligacji i akcje są wobec siebie konkurencyjne" - dodał Magda.

Aktywność na polskim rynku obligacji może się jednak już zwiększyć w przyszłym tygodniu, za sprawą comiesięcznego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Co więcej, Magda uważa, że zarówno brak obniżki, jak i obniżka może doprowadzić do wzrostu rentowności na obligacjach skarbowych.

"Nawet jeśli RPP obniży stopy procentowe, może się okazać, że wcale rentowności nie spadną. Inwestorzy mogą obniżkę w sierpniu zinterpretować jako koniec luzowania polityki pieniężnej. Jak nie obniżą, nie będzie też za wiele szans na dalsze obniżki, więc rentowności także mogą pójść do góry" - powiedział analityk Banku Handlowego.

Reklama
Reklama

Rentowności mogą też zacząć wzrastać we wrześniu.

"Patrząc na rynek przez pryzmat budżetu, rentowności prawdopodobnie będą rosnąć. Nie spodziewam się bowiem pozytywnych informacji o budżecie w 2004 roku. (...) Jeśli miałbym wybrać, czy inwestorzy będą na jesieni kupować czy sprzedawać, wybieram, że będą sprzedawać" - powiedział Magda.

Trudno bowiem, zdaniem analityka, uwierzyć, że rządowi uda się zmniejszyć deficyt budżetowy w 2004 roku planowany dotychczas na poziomie 45,5 mld zł, o kwotę 2-3 mld zł, o czym wspominał wielokrotnie wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner. Co więcej, cały czas istnieje niebezpieczeństwo, że deficyt ten będzie jeszcze wyższy, "może nie w liczbie", ale w kolejnych kreatywnych zmianach.

W mediach pojawiały się informacje, że rządowi wciąż "brakuje" kilku miliardów złotych, aby deficyt zamknął się na poziomie 45,5 mld zł.

W piątek po południu rentowność benchmarkowych obligacji pięcioletnich kształtowała się na poziomie 5,38% (wobec 5,36% przed tygodniem), dwuletnich - 4,80% (wobec 4,86%), a dziesięcioletnich - 5,67% (wobec 5,65%). (ISB)

Karolina Słowikowska

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama