- Do tej pory prowadzone przez nas supermarkety funkcjonowały pod marką spółki, czyli "KrakChemia" - mówi Jerzy Mazgaj, prezes giełdowej firmy handlowej. - Wyszliśmy już z naszą działalnością poza Kraków, mamy dalsze plany inwestycyjne, stąd konieczna była zmiana marki - dodaje. Będzie temu towarzyszyć kampania reklamowa, której budżet określany jest na ok. 0,5 mln zł. Obecnie KrakChemia prowadzi dwie placówki - w Krakowie i Tarnowie. Plany inwestycyjne na najbliższe dwa lata przewidują otworzenie trzech kolejnych centrów handlowych - w Nowym Targu, Krakowie i Dębicy. Wszystkie większe sklepy będą działać pod marką "ALMA supermarket". Spółka planuje jednak ruszyć też z nowym projektem - "ALMA delikatesy". - Myślimy nad wejściem do dużych centrów handlowych, w których prowadzilibyśmy delikatesy. Byłyby to nieduże sklepy, o powierzchni do 2 tys. mkw., z wyszukanym asortymentem - zdradza prezes.
Plany inwestycyjne realizuje też druga spółka z grupy kapitałowej, KrakChemia-Hurt, której podstawowa działalność to dystrybucja artykułów chemicznych. Dzięki inwestycjom spółka ma przetwarzać wybrane półprodukty z branży chemicznej i świadczyć w tym zakresie usługi. - Już w ostatnim czasie firma kupiła bobiniarkę, czyli urządzenie służące do cięcia folii polipropylenowych, które wykorzystywane są, na przykład, jako opakowania produktów spożywczych - mówi Grzegorz Pilch, wiceprezes KrakChemii.
Dwuletni plan inwestycyjny ma przynieść grupie podwojenie przychodów. Nakłady inwestycyjne określane są na poziomie 30-50 mln zł. W ramach pozyskania środków spółka nie wyklucza w przyszłości emisji akcji lub obligacji. Na bieżący rok zarząd nie ogłaszał prognoz. - Mamy natomiast nadzieję, że będzie możliwe co najmniej osiągnięcie wyników zeszłorocznych, a były to najlepsze wyniki w historii grupy - mówi J. Mazgaj. W 2002 r. przychody skonsolidowane wyniosły 246,6, mln zł, a zysk netto 4,2 mln zł. W samym drugim kwartale wielkości te były równe odpowiednio 39,4 mln zł i 1,37 mln zł.