Reklama

Trend wzrostowy umocnił się

Łączny zysk netto banków notowanych na GPW wyniósł w II kwartale 2003 roku 315 mln zł i był 148% wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Pokazująca istotną poprawę statystyka może być trochę myląca - 8 z 13 banków zanotowało gorszy wynik niż przed rokiem, a pozytywny rezultat całego sektora to wpływ "efektu Pekao" (w II kwartale 2002 bank stracił 123 mln zł, w II kwartale tego roku zarobił 249 mln zł).

Publikacja: 27.08.2003 09:55

Na ostatnich dwóch sesjach najwyższe kursy w historii zanotowały trzy największe banki w sektorze: BPH PBK, BZ WBK i Pekao.

W trwającym od pięciu miesięcy wzroście najwięcej można było zarobić na akcjach spółek przemysłowych (spośród firm z WIG20 ponad 100% wzrosły notowania Dębicy). Walory banków prezentują się pod względem stóp zwrotu dużo słabiej (kurs BPH PBK wzrósł 50% od tegorocznego dołka), ale w ostatnich dniach nadrabiają zaległości. Jeśli uznać, że za koniunkturę w tym sektorze odpowiadają przede wszystkim inwestorzy instytucjonalni, to w ostatnich dniach dali się oni ponieść emocjom. Swoją "dwudniówkę" miało i Pekao (kurs wzrósł 9% na dwóch ostatnich sesjach zeszłego tygodnia) i BRE (kurs wzrósł w poprzednim tygodniu 12% od wtorkowego go do czwartkowego zamknięcia).

Popyt na duże spółki

Inwestorzy kupują przede wszystkim akcje największych spółek w branży. W ostatnim miesiącu ponad 10% można było zarobić na akcjach sześciu firm, w tym wszystkich wchodzących w skład WIG20. Różnicę w traktowaniu większych i mniejszych banków odzwierciedla zachowanie indeksów WIG Banki i Indeksu Banki. Pierwszy wskaźnik, zdominowany przez największe firmy, zanotował w piątek najwyższą wartość w historii. Drugi, na który każda spółka ma taki sam wpływ, od ponad trzech lat znajduje się w długoterminowym trendzie bocznym.

Sytuacja techniczna oficjalnego indeksu giełdowego sugeruje, że w najbliższych miesiącach kursy największych banków będą rosły. Zwyżkę na wykresie indeksu WIG-Banki można opisać 5-letnim wzrostowym kanałem. Na początku maja wykres odbił się od dolnej linii tej formacji i zmierza w kierunku górnego ograniczenia, znajdującego się na poziomie 35 tys. punktów. To ok. 30% więcej, niż wynosi obecna wartość. Żeby indeks mógł pokonać taki dystans, to Pekao kosztować powinno 150 zł, kurs BPH PBK przekroczyć 400 zł, a BZ WBK 100 zł.

Reklama
Reklama

Znacznie mniejszy potencjał wzrostowy wynika z wykresu Indeksu Banki (IB), który znajduje się w długoterminowym trendzie bocznym. Odbicie od dolnego ograniczenia tej tendencji i przejęcie kontroli nad rynkiem przez kupujących sprawiło, że wartość indeksu wzrosła od połowy maja prawie 20%. Do górnego ograniczenia konsolidacji, znajdującego się na poziomie 3,9 tys. punktów, brakuje jeszcze 10-proc. zwyżki.

Porównanie sytuacji technicznej obydwu indeksów wskazuje, że przewaga dużych banków nad mniejszymi utrzyma się.

Kłopoty z przychodami

Prawie 80% zysku całego sektora przypadło na Pekao, który w drugim kwartale 2003 zarobił 249 mln zł. To duży postęp w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, kiedy bank zanotował 123 mln zł straty. Analitycy przyjęli wyniki dość chłodno - już po ich opublikowaniu spółka otrzymała dwie rekomendacje: "trzymaj" od Andrzeja Powierży z DI BRE i "neutralnie" od Marcina Materny z DM Millennium, który drugi kwartał 2003 roku określił mianem najgorszego pod względem operacyjnym od 2001 roku.

Jednak to, co pokazuje największy giełdowy bank na poziomie zysku netto, wygląda całkiem nieźle. Zysk po dwóch kwartałach przekracza 500 mln zł i jest to najlepsze osiągnięcie od 1997 roku (od kiedy dysponujemy danymi). Stopa zwrotu z kapitałów własnych (ROE) wynosi 16,5% - to jedyna spółka w branży, dla której wielkość ta wyrażona jest liczbą dwucyfrową. Zakładając, że w drugim półroczu br. Pekao wypadnie nie gorzej niż w drugim półroczu 2001 i 2002 roku, to zysk netto za cały rok przekroczy 1 mld zł. Znaczne obniżenie, w porównaniu z początkiem 2002 roku, przychodów odsetkowych i przychodów z tytułu prowizji (łącznie o 20%), przy jednoczesnym spadku udziału w rynku (wartość udzielonych kredytów spadła o 13%, depozytów o 10% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r.) każą wątpić, czy bank poprawi rekordowe osiągnięcie z 2001 roku. Zysk netto wyniósł wtedy 1,25 mld zł.Kłopotów z poprawianiem zeszłorocznych osiągnięć nie ma na razie BPH PBK. Drugi kolejny kwartał zysk banku rośnie o ok. 75%. Dzięki redukcji kosztów odsetek i kosztów prowizji BPH poprawił wynik z tytułu odsetek i wynik z tytułu prowizji. Atutem banku na tle konkurencji jest niski stosunek kosztów do wyniku na działalności bankowej, który mimo wzrostu w porównaniu z poprzednim rokiem pozostaje poniżej 70% (dla najlepszego w branży Pekao wynosi 58%). 100 mln zł zysku netto to jednak wciąż za mało, żeby istotnie poprawić wskaźniki wyceny. Zwrot na kapitale własnym w dalszym ciągu nie przekracza nawet 5% i jest zdecydowanie niższy niż w wypadku Pekao i BZ WBK. Żeby wskaźnik ten przekroczył 10%, to przy kapitale własnym na poziomie 5 mld zł bank powinien w każdym kwartale zarabiać min. 125 mln zł. Dotychczas połączonym bankom BPH i PBK tylko w jednym kwartale (na 10) udało się tę granicę przekroczyć. Również pod względem wskaźnika cena do zysku (C/Z), który oscyluje wokół 40, bank ustępuje swoim najpoważniejszym konkurentom.

Równie konsekwentnie zeszłoroczne potknięcia naprawia BRE Bank. W drugim kwartale 2003 r. zarobił 21 mln zł, podczas gdy w zeszłym roku notował niemal 100 mln zł straty. Choć znaczący wpływ na ten wynik miało obniżenie kosztów i mniejsza niż przed rokiem kwota utworzonych rezerw (31 mln wobec 169 mln zł), to warto też zauważyć największy w branży wzrost przychodów z tytułu prowizji (+50%). Zysk za ostatnie 4 kwartały wciąż jednak jest jeszcze ujemny, a ROE wynosi -8%.

Reklama
Reklama

Zyski netto pozostałych dwóch banków, których akcje wchodzą w skład WIG20, obniżyły się w drugi kwartale 2003 r. w porównaniu z zeszłorocznymi osiągnięciami. Do rezultatu Banku Millennium dobrze pasuje słowo załamanie - zysk wyniósł symboliczne 3,9 mln zł i był o 95% niższy niż rok wcześniej. BZ WBK zarobił 61 mln zł, co oznacza spadek o 16%.

Poza spółkami z WIG20

wyniki są gorsze

O ile można dyskutować, czy ożywienie gospodarcze, objawiające się przede wszystkim dynamicznym wzrostem produkcji przemysłowej, jest już widoczne w wynikach największych banków, o tyle bardzo trudno doszukać się jego wpływu na rezultaty pozostałych spółek z branży. Tylko Citibank Handlowy nieznacznie poprawił wynik z tytułu prowizji i zysk netto. To jednak za mało, żeby zatrzeć niekorzystne wrażenie, jakie wywarły dwa poprzednie kwartały (IV 2002 i I 2003), w których spółka zarobiła łącznie tylko 29 mln zł. Wskaźnik C/Z dla Citibanku Handlowego przekracza 40.

Największy regres w branży zanotował Kredyt Bank, który stracił ponad 200 mln zł i jest to już trzecie potknięcie banku w ostatnich czterech kwartałach.

Krótki przegląd branżowy:

Reklama
Reklama

AmerBank, Nordea - średni obrót na sesję w ostatnich sześciu miesiącach nie przekracza 2 tys. zł,

Bank Millennium - najgorzej spisujący się bank, spośród spółek z WIG20 - słabe "fundamenty" stoją na przeszkodzie w pokonaniu tegorocznego maksimum (3,06 zł),

BPH PBK - jeden z liderów wzrostu w sektorze - kurs akcji zyskał w ostatnich 4 miesiącach ponad 50% i jest najwyższy w historii,

BRE Bank - lider sektora w ostatnich tygodniach, po raz pierwszy od lipca 2002 akcje notowane są powyżej 100 zł,

Citibank Handlowy - dwie kolejne spadkowe sesje, kiedy w branży wre gorączka zakupów, to ostrzeżenie przed załamaniem średnioterminowego trendu wzrostowego,

Reklama
Reklama

DB24 - od początku roku notowania oscylują wokół 1 zł,

Fortis - po prawie czterech miesiącach wzrostu kurs akcji dotarł w okolice 30 zł, gdzie w ostatnich latach kończyły się zwyżki,

ING BSK - od pięciu tygodni trwa korekta średnioterminowego trendu wzrostowego,

Kredyt Bank - kupującym udało się obronić przed wybiciem w dół z 5-miesięcznego trendu bocznego, ale to w dalszym ciągu jeden z outsiderów branży,Pekao - lider daje dobry przykład - na zamknięcie wczorajszej sesji kurs był najwyższy w historii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama