"Zgodziliśmy się, żeby inwestorzy złożyli oferty wiążące do 15 września, czyli po ustaleniu taryf dla dystrybutorów przez URE" - powiedział Soroka. "Prawdopodobnie w październiku zdecydujemy czy wybierzemy inwestora, któremu udzielimy wyłączności na negocjacje, czy przetarg unieważnimy."
Wcześniej zakupem G-8 zainteresowany był również belgijski Electrabel, który choć po ubiegłorocznym fiasku rozmów MSP z E.ON podtrzymał swoje zainteresowanie, ale pod warunkiem złożenia wspólnej oferty z niemieckim partnerem.
Według wcześniejszych nieoficjalnych informacji agencji ISB, prywatyzacja G-8 ma odbywać się w trzech etapach i być rozłożona na cztery lata. Pierwszy etap, przeprowadzony jeszcze w tym roku, ma polegać na sprzedaży 25% akcji każdej z ośmiu spółek tworzących G-8. Drugi etap, który miałby być zrealizowany po upływie co najmniej trzech miesięcy od zamknięcia pierwszej transakcji, to zakup przez inwestora 25-35% akcji, które zapewniłyby mu pakiet większościowy. Dokładna wielkość tej transzy ma być uzgodniona z oferentem w drodze rokowań i wpisana do umowy prywatyzacji.
Z informacji ISB wynika, że dopiero w trzecim etapie wybrany przez Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) nabywca będzie mógł kupić pozostałe w rękach państwa - po dwóch pierwszych transzach i wydaniu akcji pracowniczych - walory, które dałyby mu wówczas łącznie 85% udziału w kapitale spółek z G-8.
G-8 jest największą grupą dystrybutorów energii elektrycznej w Polsce z 16-procentowym udziałem w rynku i obrotami około 3 mld zł rocznie. W jej skład wchodzą zakłady w Olsztynie, Elblągu, Kaliszu, Koszalinie, Gdańsku, Słupsku, Toruniu i Płocku. (ISB)