Reklama

Europa już rośnie

Amerykańska gospodarka rośnie w szybszym tempie od europejskiej, ale to na europejskim rynku akcji trend jest wzrostowy. Najlepiej oddający koniunkturę za Atlantykiem indeks S&P 500 wciąż porusza się w trendzie bocznym, podczas gdy reprezentujący rynki europejskie Dow Jones Euro Stoxx już wybił się w górę.

Publikacja: 30.08.2003 10:38

Od ponad dwóch miesięcy na wykresie S&P 500 trwa konsolidacja po wiosennym wzroście. W tym czasie pojawiło się kilka koncepcji interpretacji trendu bocznego i żadna na razie nie okazała się trafiona. Najpierw "padła" koncepcja podwójnego szczytu, który zakończyć miał trend wzrostowy. Brak dynamicznego wybicia w górę i przedłużanie się ruchu bocznego nie wskazują też, żeby miała to być zapowiadająca silne wzrosty flaga.

Po ostatnich sesjach, w czasie których S&P500 wzrósł z 965 do 1000 punktów, rośnie szansa na wybicie z konsolidacji górą. Na zamknięcie czwartkowej sesji indeks zdołał nawet o 3 punkty przekroczyć granicę 1000 punktów, ale to jeszcze nie jest zapowiedź kontynuacji wzrostów. Górną granicę konsolidacji wyznacza bowiem wierzchołek z połowy czerwca, znajdujący się na 1011 punktów.

Konsekwencją wybicia w górę będzie osiągnięcie przez S&P 500 ok. 1100 punktów. Trwający już ponad dwa miesiące trend boczny jest korektą w trendzie wzrostowym, u którego podstaw leży odwrócona głowa z ramionami, budowana od lipca 2002 roku do maja 2003 roku. Z wysokości tej formacji wynika, że po przekroczeniu linii szyi (930 pkt.) indeks powinien zyskać 18%, co oznacza właśnie wzrost do 1100 punktów.

Nasdaq w dobrej formie

Wygląda na to, że na rynek technologiczny wróciła hossa. Nasdaq Composite zbliżył się do 1800 punktów. Jest to dość istotny poziom w analizie krótkoterminowej. Z tej właśnie wysokości indeks został "ściągnięty" w poprzedni piątek, kiedy po otwarciu właśnie na 1800 pkt spadł na koniec notowań do 1765 pkt (2%). Po wzroście do tej wartości wyczerpany został także potencjał wzrostowy, wynikający z lipcowej konsolidacji. Żeby wykres nie stracił swojego "byczego" wyglądu, w trakcie ewentualnej korekty Nasdaq Composite nie powinien spaść poniżej 1750 pkt.

Reklama
Reklama

Ostrzeżenie od Dowa

Uważany za twórcę analizy technicznej Charles Dow dużą wagę przywiązywał do wzajemnego potwierdzania rynkowych trendów przez podstawowe średnie rynkowe (indeksy) - Średnią Przemysłową i Średnią Kolejową (dziś Transportową). Każdy nowy wierzchołek w trakcie trendu wzrostowego powinien być potwierdzany przez obydwie średnie. Kiedy tylko jedna z nich osiąga maksimum, jest to ostrzeżenie przed słabnięciem trendu. W analizie uwzględniana była także trzecia średnia - Użyteczności Publicznej - pełniąca funkcję wskaźnika wyprzedzającego zmiany na rynku. Między wykresem Średniej Przemysłowej (Dow Jones Industrial Average - DJIA) i Średniej Transportowej (Dow Jones Transportation Average - DJTA) nie ma żadnych różnić. Obydwa indeksy w połowie miesiąca zanotowały najwyższe poziomy w trendzie wzrostowym i po krótkiej korekcie wykazują ochotę do kontynuacji zwyżki. Inaczej jest ze Średnią Użyteczności Publicznej (Dow Jones Utilities Average - DJUA). Od czerwcowego wierzchołka wartość indeksu spadła 10%. Kupującym udało się obronić wsparcie na 230 punktów, wykres utrzymał się także nad główną linią trendu wzrostowego. Ale odbicie nie jest na razie imponujące. Indeks wspiął się ledwie do 240 punktów i zagrożenie załamaniem średnioterminowego trendu wzrostowego wciąż jest realne.

Europa już po wybiciu

Jeśli zachowanie europejskich rynków akcji potraktować jako prognozę dla S&P 500, to powrót do trendu wzrostowego za Atlantykiem mamy gwarantowany. Podobnie jak S&P500, do połowy sierpnia indeks Dow Jones Euro Stoxx (DJES) poruszał się w trendzie bocznym. Jednak na rynkach europejskich konsolidacja już się zakończyła. Wybicie w górę oznacza, że w najbliższych dniach notowania będą rosły. Szczególnie że na ostatnich sesjach mieliśmy ruch powrotny do opuszczonej konsolidacji, który sięgnął niemal dokładnie jej górnego ograniczenia. Oczywiście, jeśli spadek indeksu przedłuży się i zamknięcie sesji wypadnie poniżej 2527 pkt (górne ograniczenie konsolidacji) prognozy oparte na tym trendzie bocznym przestaną być aktualne.Wysokość zakończonej przed dwoma tygodniami konsolidacji sugeruje, że notowania będą rosły do czasu, gdy DJES nie osiągnie 2725 pkt. Na szczycie z 22 sierpnia, do którego właśnie zbliża się wykres indeksu, wskaźnik miał 2593 pkt. Oznacza to, że rynek europejski ma przynajmniej 5-proc. potencjał wzrostowy. Spośród największych giełd Starego Kontynentów w ostatnim czasie najmocniej rosły notowania na giełdzie we Frankfurcie, ale kłopoty, jakie ma DAX z powrotem do trendu wzrostowego po krótkiej korekcie, sugerują, że niemiecki rynek akcji starci pozycję europejskiego lidera.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama