Konsorcjum Prokomu, czesko-słowackiej grupy finansowej J&T oraz funduszu Middle Europe Investment z Holandii kupi 96,5% akcji PVT. Zapłaci 1,55 mld koron (ok. 55 mln USD).
Rząd wydał zezwolenie
Prokom obejmie 25-proc. pakiet PVT, co będzie kosztowało firmę około 14 mln USD. Umowa została podpisana pod koniec maja. Jej realizacja była uzależniona od uzyskania zezwoleń czeskiego rządu i tamtejszego urzędu antymonopolowego. Zgoda taka została już wydana. Mimo to transakcja nie została sfinalizowana. W biurze prasowym Prokomu nie można uzyskać informacji o terminie jej realizacji.
Kiepskie wyniki
Tymczasem kondycja PVT systematycznie się pogarsza. Po I półroczu czeski integrator miał 7,3 mln koron straty netto. Strata operacyjna przekroczyła 12 mln koron. Przed rokiem było to odpowiednio 4,7 mln koron zysku netto i 3,1 mln koron straty operacyjnej. Spółka tłumaczy kiepskie wyniki tym, że duzi kontrahenci czekają na zakończenie procesu przekształceń własnościowych i wstrzymują się z zawieraniem nowych kontraktów. Integrator stara się zdobywać mniejsze zlecenia, ale nie są one w stanie zrekompensować utraty dużych zamówień. - Zmiany w akcjonariacie nie służą relacjom z klientami, dlatego powinny być dokonywane w jak najkrótszym czasie - mówi Przemysław Sawala-Uryasz, analityk DM BZ WBK. - W interesie Prokomu, ale również PVT, leży szybkie dopięcie tej akwizycji - ocenia Włodzimierz Giller z DB Securities.