Mimo wielu deklaracji o szybkiej odbudowie "strefy zero", nie wiadomo, kiedy w miejscu WTC stanie nowy kompleks wieżowców i pomnik ofiar zamachu. Na uroczystości do Nowego Jorku nie przyjedzie w tym roku prezydent George W. Bush, który pozostanie tego dnia w Waszyngtonie. Zaledwie w 13% amerykańskich zakładów pracy rocznica zamachów zostanie uczczona minutą ciszy.
Rodziny ofiar
będą walczyć w sądzie
Choć od zamachów minęły właśnie dwa lata, zaledwie 40% rodzin ofiar zdecydowało się na wystąpienie o odszkodowania ze specjalnego funduszu utworzonego przez Kongres. Do tej pory 1700 rodzin wciąż nie może się zdecydować na rządową ofertę, a termin składania podań mija w grudniu. Oznacza to, że wiele z nich będzie dochodzić odszkodowań na drodze sądowej.
Skorzystanie z funduszu, gdzie średnie odszkodowanie wynosi 1,5 mln USD, wiąże się z rezygnacją z dochodzenia pieniędzy na drodze cywilnej. Pozwanie do sądu linii lotniczych czy administracji budynków WTC może w przypadkach bogatszych ofiar przynieść dużo większe pieniądze. Prawdziwą lawinę procesów może wywołać ostatnie orzeczenie nowojorskiego sądu federalnego, który stwierdził, że nie może zablokować dochodzenia odszkodowań od linii lotniczych i władz World Trade Center.