O planach Elektrimu Telekomunikacja poinformował wczoraj w rozmowie z PAP Marian Dąbrowski, wiceprezes spółki. ET należy w 49% do Elektrimu, a pozostałe 51% udziałów jest pod kontrolą Vivendi Universal.

W skonsolidowanym sprawozdaniu za 2002 r. zarząd Elektrimu podkreślał, że uporządkowanie struktur ET (znaczącego udziałowca PTC) jest jednym z najważniejszych celów firmy. W ramach tej strategii, na początku roku ET sprzedał m.in. operatora sieci kablowej Aster City.

Elektrim Telekomunikacja zamierza pozbyć się El-Netu i spółki EL za 5 mln zł. Nie jest to jednak całkowita wartość transakcji, bowiem El-Net jest silnie zadłużony. Tylko w BRE Banku i kilku innych instytucjach, które w 2001 r. udzieliły firmie kredytu konsorcjalnego, ma dług w wysokości 160 mln zł.

Na rozstrzygnięcie czeka również kwestia zobowiązań licencyjnych El-Netu wobec państwa. Spółka musiała uzupełnić dokumenty złożone w Ministerstwie Infrastruktury. Jak powiedział Eugeniusz Gaca, prezes El-Netu, uczyniła to w ubiegłym tygodniu. - Sądzę, że do końca miesiąca powinniśmy uzyskać zgodę resortu na zamianę zobowiązań w wysokości 21 mln euro - stwierdził.

BRE Bank nie kupuje El-Netu dla siebie. Zainteresowanie jego przejęciem wyraziły już kilkakrotnie największe podmioty z branży: Netia Holdings, Telefonia Dialog i EVL Poland, które w połowie kwietnia zakończyły due diligence w spółce.