Fundusz pojawił się na rynku kapitałowym wiosną ub.r., sprzedając inwestorom obligacje o wartości 18 mln zł. Papiery te trafiły głównie do funduszy emerytalnych. Za pozyskane środki Capital Partners nabył 173 tys. akcji Telmaksu (23% kapitału tej firmy) i ponad 350 tys. akcji CSS (ok. 10% kapitału). Wiosną br. fundusz zdecydował się zamknąć obie inwestycje, a następnie wykupił i umorzył wszystkie wyemitowane obligacje. Papiery były notowane na CeTO. Na tych operacjach Capital Partners zarobił około 2 mln zł.

- Pracujemy nad kilkoma nowymi projektami - powiedział nam Paweł Bala, prezes i główny udziałowiec funduszu (kontroluje 50% kapitału). - Mam nadzieję, że trzy z nich uda się zrealizować jeszcze w tym roku - dodał.

Do tej pory CP działał jako wehikuł dla inwestorów finansowych, którzy za jego pośrednictwem (kupując papiery dłużne) mogli nabywać udziały w spółkach. Teraz zmieni strategię. - W związku z ożywieniem na rynku czujemy większy nacisk inwestorów na rzecz bezpośredniego angażowania się kapitałowego w spółki - tłumaczył P. Bala.

W projektach, które mogą zostać sfinalizowane jeszcze w tym roku, rola CP sprowadzać się będzie do skojarzenia spółek z zainteresowanymi inwestorami finansowymi. - Będziemy pomagali firmom przeprowadzić operacje podwyższenia kapitału i znaleźć podmioty, które będą chciały kupić nowe papiery - mówił prezes funduszu. Spośród "dopinanych" projektów dwa dotyczą spółek produkcyjnych, a jeden spółki usługowej. - Wartość każdego z nich mieści się w przedziale 15-40 mln zł - stwierdził P. Bala.

Capital Partners nie planuje na razie samodzielnych inwestycji. - Fundusze, którymi obecnie dysponujemy, są zbyt małe do rozpoczynania nowych projektów - stwierdził prezes. Nie wykluczył jednak, że CP powróci do poprzedniej strategii i podejmie kolejne próby emisji obligacji i bezpośredniego inwestowania na rynku.