Te wnioski są prawdziwe pod warunkiem, że analizę techniczną można zastosować do akcji spółki, na których średnie dzienne obroty wynoszą w tym roku 42 tys. zł (liczone pojedynczo). Na wykresie akcji Simple widoczne są dwie formacje: podwójne dno, które kształtowało się od października 2002 roku i flaga, która pojawiła się już po wybiciu w górę z podwójnego dna. Z zasady mówiącej, że "flaga powiewa w połowie masztu" wynika, że od poniedziałkowego dołka (2,4 zł) kurs powinien zyskać 82%. To właśnie na tej podstawie zasadne jest oczekiwanie na osiągnięcie przez kurs akcji poziomu 4,3 zł.
W przypadku tak mało płynnych akcji zasadne jest pytanie, kiedy to się stanie i czy warto w tym wziąć udział. Jeśli Simple utrzyma tempo zwyżki z wczorajszych notowań, to już dziś walory kosztować będę 3,9 zł, a w czwartek kurs osiągnie 5 zł. Prawdopodobieństwo, że kurs będzie i dziś, i w czwartek spadał w równie szybkim tempie, jest, moim zdaniem, niewiele niższe.