Reklama

Połączone Polfy będą silniejsze

Ważą się losy koncernu farmaceutycznego, do którego mają wejść państwowe Polfy: Warszawa, Pabianice i Tarchomin. Wątpliwości budzą plany włączenia do holdingu w kolejnym etapie Ciech Polfy.

Publikacja: 17.09.2003 09:23

Decyzje rządowe mają być podjęte szybko - po konsultacjach z zainteresowanymi środowiskami. - Podstawowe problemy, przed jakimi stoi krajowy sektor, to konieczność dostosowania się do wymogów Unii Europejskiej w zakresie parametrów technicznych leków i konieczność ich przerejestrowania - mówił na wczorajszym posiedzeniu sejmowej Komisji Gospodarki wiceminister Jacek Piechota. - Poza tym musimy zwiększyć eksport farmaceutyków, zrestrukturyzować i sprywatyzować branżę - dodał.

W ofercie do 30% akcji

Do sprywatyzowania zostało już niewiele podmiotów. Przede wszystkim trzy państwowe Polfy: w Warszawie, Pabianicach i Tarchominie. - Chcemy te podmioty połączyć w jeden organizm, tak aby był bardziej konkurencyjny. Utworzenie holdingu farmaceutycznego zapewniłoby większą dostępność tanich leków, które te zakłady produkują - stwierdził Andrzej Szarawarski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa.

Holding miałby trafić na giełdę w drugiej połowie przyszłego roku. - Chcemy w pierwszej transzy sprzedać na rynku publicznym około 30% akcji, które zaoferujemy drobnym i finansowym inwestorom - powiedział A. Szarawarski. Jednocześnie stwierdził, że Skarb Państwa przewiduje zachowanie wpływu na spółkę przez "długi okres".

Z Ciechem czy bez?

Reklama
Reklama

W kolejnym etapie konsolidacji do holdingu mogłaby dołączyć Ciech Polfa. Pomysł wzbudził spore kontrowersje wśród posłów. - Chcielibyśmy się dowiedzieć, czy włączenie Ciech Polfy jest ekonomicznie uzasadnione - mówił Adam Szejnfeld, przewodniczący Komisji Gospodarki. - Włączenie spółki zależnej Ciechu jest uzasadnione, ponieważ zapewni silne wsparcie dla działalności eksportowej koncernu - twierdził A. Szarawarski.

Lepiej późno niż wcale

Zdaniem Cezarego Śledziewskiego, prezesa Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, koncepcja utworzenia krajowego holdingu jest rozsądna, ale spóźniona o kilka lat. Teraz sytuacja sektora jest sporo gorsza niż kilka lat temu, a produkcja krajowych przedsiębiorstw konkuruje z coraz większą liczbą zagranicznych leków. Zgodnie z danymi przekazanymi przez Związek, wartość leków sprowadzonych do Polski w 2002 r. sięgnęła 1780,4 mln USD, a eksport w tym czasie wyniósł 191 mln USD.

- Polski przemysł farmaceutyczny zainwestował w unowocześnienie produkcji około jednego miliarda dolarów, jednak nie może wykorzystywać mocy w 100%. Jest to związane m.in. z faktem, że leki produkowane przez nasze fabryki nie są dostatecznie szybko wpisywane na listy refundacyjne, mimo że zostały zarejestrowane już 2 lata temu - stwierdził C. Śledziewski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama