Dotychczas miesiące wakacyjne nie były udane dla branży. W tym roku najgorszy był maj - wtedy zanotowano dołek sprzedaży. W lipcu była natomiast już o kilka lub kilkanaście procent (w zależności od grupy produktów) wyższa, choć jej poziom był niższy niż w analogicznym okresie 2002 r. - Wydaje się, że ogólne ożywienie zaczyna przekładać się na popyt na sprzęt AGD. Skorzystają na tym głównie firmy, którym udało się zrestrukturyzować i przygotować do nowych warunków rynkowych - uważa Jakub Sierka, analityk branży AGD z Beskidzkiego Domu Maklerskiego. Jego zdaniem, znacznej poprawy wyników nie powinna odczuć Amica, największy gracz na polskim rynku, bowiem nie potrafiła w odpowiednim momencie przeciwstawić się załamaniu popytu. - Być może nowy zarząd poradzi sobie z tą sytuacją - mówi analityk.
Lodówki - trzech liderów
Znaczące zmiany udziałów rynkowych zachodzą wśród producentów lodówek. Dotychczasowy lider - Polar - od kilku miesięcy obniża swój udział. W lipcu stracił pierwszą pozycję. Najprawdopodobniej wiąże się to ze strategią inwestora wrocławskiej spółki - Whirlpoola, który przestał promować polską markę, a mocniej reklamuje własne produkty. Świadczy o tym fakt, że łączne udziały obu firm pozostają na niezmienionym poziomie. Na trzecim miejscu znajduje się Amica, która w lipcu zanotowała udział mniejszy o 1,1 pkt proc. niż w czerwcu.
Pralki - Whirlpool
przed Amiką