Prochem ma wykonać pod klucz dla Grupy Lotos instalację nalewu paliw do autocystern. Wartość kontraktu wynosi 35,18 mln zł. Termin zakończenia prac przewidziano na 31 stycznia 2005 r. - Większość przychodów z tego kontraktu będzie księgowana w przyszłym roku - powiedział Marek Garliński, prezes Prochemu.

Dla spółki, której grupa kapitałowa w I półroczu miała 44,5 mln zł przychodów i 0,5 mln zł zysku netto, umowa z Grupą Lotos jest znacząca. Inwestorzy od początku sesji zaczęli kupować akcje inżynierskiej spółki. Jej kurs, po wzroście w pewnym momencie o 17%, zbliżył się do 10 zł. Na zamknięciu sesji akcje zostały wycenione na 9,2 zł (wzrost o 8,9%). Właściciela zmieniło wczoraj ponad 21 tys. papierów, czyli o 115% więcej niż we wtorek.

Prochem coraz więcej usług świadczy dla przemysłu chemicznego. Pod koniec lipca spółka podpisała umowę z Orlenem na prace inżynieryjne, związane z modernizacją instalacji aromatów. Zarząd Prochemu nie podał wartości umowy. - Jesteśmy zobowiązani do zachowania tajemnicy handlowej - stwierdził prezes Marek Garliński. Kontrakt z Orlenem przekracza wartość 10% kapitałów własnych Prochemu, które wynoszą ponad 38 mln zł.

Doświadczenie wyniesione z polskiego rynku Prochem może wykorzystać przy ewentualnych kontraktach w Iraku. Spółka wchodzi w skład Polskiego Konsorcjum Petrochemicznego (jego liderami są m.in. Grupa Lotos, Ciech, Zakłady Chemiczne Police), które podpisało już umowę z amerykańskim Kellogg Brown Root, odpowiedzialnym za odbudowę infrastruktury w rym kraju. - Moim zdaniem ewentualnych kontraktów na prace w Iraku moża się spodziewać dopiero w przyszłym roku - powiedział prezes Marek Garliński.