Wczoraj rynek usiłował kontynuować korektę ostatnich spadków. Inwestorzy mieli najwyraźniej w pamięci mocne wtorkowe zamknięcie sesji, ale też nie była obojętna dla przebiegu notowań sytuacja w USA, gdzie po posiedzeniu Fed indeksy amerykańskie wyraźnie wzrosły. Komunikat Fed nie zawierał wprawdzie niespodzianek, ale utwierdził analityków w przekonaniu, że Zarząd Rezerwy Federalnej w najbliższym czasie nie podwyższy stóp procentowych. Można obawiać się, że reakcja inwestorów amerykańskich była nieco na wyrost, zważywszy na pogarszającą się od dłuższego czasu sytuację na tamtejszym rynku pracy (na co zwrócono w komunikacie uwagę).
Nasz rynek w początkowej fazie wykorzystał nadarzającą się sposobność i trochę urósł, ale nerwowość wśród graczy była aż nadto widoczna. Ten fakt (powtarzający się zresztą od kilku co najmniej dni) dobrze ilustruje amplituda dziennych ruchów na kontraktach terminowych na WIG20, gdzie wzrost lub spadki o kilkadziesiąt punktów są na porządku dziennym. Inwestorzy na GPW nie zapomnieli jeszcze o sierpniowych zwyżkach i chyba nie mieliby nic przeciwko powtórce, ale z drugiej strony nad giełdą wciąż wiszą obawy co do rządowych planów dokapitalizowania Kompanii Węglowej akcjami spółek giełdowych. Jak uczy doświadczenie walory takie są dość szybko upłynniane, co wiąże się ze spadkiem ich ceny na rynku. Inwestycje kapitałowe nie lubią niespodzianek, a jak do tej pory przezornie nie opublikowano decyzji (a może jeszcze jej nie podjęto) o tym, które akcje zasilą KW.
Nie do końca pewny jest też los przyszłorocznego deficytu budżetowego, ocenianego między innymi przez agencje ratingowe (np. Fitch) jako stanowczo zbyt wysoki. Zapowiedzi ministra finansów o zmniejszeniu tego deficytu w 2005 roku nie zabrzmiały zbyt przekonująco, a jaka może być reakcja zagranicy na tak niepewną sytuację makro, widać po notowaniach złotego i po popycie na wczorajszej aukcji obligacji pięcioletnich. Optymizmu na wczorajszej sesji giełdowej nie wystarczyło zatem na długo. Zamknięcie indeksu WIG20 na poziomie 1542 kończy prawdopodobnie szansę na powrót trendu wzrostowego w najbliższych dniach i otwiera drogę "na południe", do wsparcia w okolicach 1460 punktów.