Dynamika PKB jest znacznie szybsza niż prognozowali wcześniej analitycy.
Ekonomiści ankietowani przez agencję ISB spodziewali się wzrostu gospodarczego w drugim kwartale br. średnio o lekko ponad 3,1%. Jednak po wtorkowej zapowiedzi wicepremiera ds. gospodarczych Jerzego Hausnera, że w całym pierwszym półroczu wzrost wyniósł 3,0%, analitycy podwyższyli swoje prognozy do 3,6-3,7%. Ostatecznie PKB okazał się lekko wyższy.
Dzięki dobrym wynikowi dynamiki PKB za drugi kwartał, coraz bardziej prawdopodobne jest, że wzrost gospodarczy za 2003 roku osiągnie 3,5%, tak jak to było pierwotnie zapisane w budżecie państwa.
"Przyśpieszenie gospodarcze jest głównie zasługą eksportu, ale w coraz większym stopniu również szerszej gamy czynników, m.in. konsumpcji prywatnej i inwestycji" - uważa Lars Christensen, ekonomista Danske Banku.
Poprawa w polskiej gospodarce, o której świadczy coraz to więcej danych, oznacza, zdaniem Christensena, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie obniży już w tym roku stóp procentowych. Jednak większość ekonomistów spodziewa się, że w tym roku dojdzie jeszcze do jednej obniżki stóp procentowych o 25 pb. (ISB)