Reklama

Wartość spółki ma wzrosnąć o 100%

Zarząd Orlenu chce podwoić wartość firmy do 2006 roku. W jaki sposób? Przede wszystkim przez poprawę efektywności spółki.

Publikacja: 23.09.2003 10:29

Założenie wzrostu wartości płockiego koncernu o 100% oznacza, że firma w 2006 r. byłaby warta 14,4 mld złotych. Łatwo policzyć, że aby to osiągnąć, wynik ekonomiczny musi się poprawić o 902 mln zł.

Obecnie Orlen dysponuje największą w regionie siecią detaliczną, która liczy blisko 2500 stacji. Paliwa powstają w jednej z najnowocześniejszych i największych rafinerii w regionie o mocach przerobowych na poziomie 17,8 mln ton. Plusem jest też jej położenie - w centrum kraju, na skrzyżowaniu rurociągów produktowo-surowcowych. Pozwala to na realizację tzw. premii lądowej. Dzięki lokalizacji przy północnej nitce rurociągu "Przyjaźń", spółka kupuje surowiec z dyskontem wynoszącym około dwóch, trzech dolarów na baryłce ropy naftowej. Poza tym firma jest liderem w sprzedaży. Udział Orlenu w krajowym rynku paliw wynosi 55% w sprzedaży hurtowej i około 40% w detalicznej.

Grupa kapitałowa

do restrukturyzacji

Jednym z ważniejszych założeń strategii, dzięki której dwukrotnie ma się zwiększyć wartość koncernu, jest restrukturyzacja grupy kapitałowej. W jej ramach około 40 spółek, głównie usługowych i utrzymania ruchu, zostanie sprzedanych. Dzięki temu do kasy koncernu wpłynie 85 mln zł zysku. Większość zaplanowanych transakcji ma zostać zrealizowanych do końca 2004 roku. w efekcie zatrudnienie spadnie o około 4 tysiące osób.

Reklama
Reklama

Program restrukturyzacji i redukcji kosztów powinien zwiększyć wynik ekonomiczny spółki o co najmniej 48 mln zł do końca 2006 roku.

Koncern jest też właścicielem 19,6% udziałów w sieci komórkowej Plus GSM. Pakiet ten jest przeznaczony do sprzedaży w pierwszym półroczu przyszłego roku, a środki uzyskane z tej transakcji mają zostać przeznaczone na wzmocnienie pozycji spółki w regionie.

Zmniejszyć koszty

i ryzyko działalności

Kluczowym elementem podwojenia wartości spółki jest redukcja kosztów, która ma przynieść 800 mln zł oszczędności w 2005 roku. Ponadto wprowadzony jest program zarządzania ryzykiem towarzyszącym prowadzonej przez Orlen działalności. Spółka wdraża aktywny hedging w procesie optymalizacji marż rafineryjnych. Ma to uchronić firmę przed negatywnymi skutkami zmiennej sytuacji rynkowej, a przede wszystkim przed nagłymi zmianami cen ropy.

Unikanie i niwelowanie ryzyka jest prowadzone przez koncern na wielu płaszczyznach. Również jeżeli chodzi o dywersyfikację rynków, na których prowadzona jest sprzedaż paliw. M.in. w tym celu Orlen kupił prawie 500 stacji benzynowych w Niemczech. Poza tym uzyskał w ten sposób możliwość wymiany paliw na zasadach swapów (umów z innymi dostawcami na dostawy, co pozwala na oszczędności w kosztach transportu), co przyczyni się do zwiększenia sprzedaży oraz zabezpieczenia znaczącej części obrotu hurtowego.

Reklama
Reklama

Orlen jest również finansowo przygotowany do zagwarantowania wypełnienia unijnych wymogów, dotychących ochrony środowiska. Spółka opracowała takżę strategię na wypadek wejścia na rynek nowych operatorów, np. hipermarketów czy firm zagranicznych. Koncern stara się, aby jakość oferowanych produktów i usług spełniała te same standardy co w krajach Unii Europejskiej, za tę samą cenę.

Zwiększyć efektywność

sprzedaży detalicznej

Koncern stara się poprawić rentowność prowadzonej działalności detalicznej. Głównym jej źródłem jest wzrost marży zarówno na paliwach, jak również na produktach pozapaliwowych. Poprawa marż na sprzedaży paliw ma nastąpić poprzez restrukturyzację sieci detalicznej koncernu, wprowadzenie segmentacji klientów, centralizację zarządzania cenami, zarządzanie efektywnością programów lojalnościowych oraz zapewnienie wysokiej jakości paliw. Z kolei poprawa rentowności sprzedaży produktów pozapaliwowych ma zostać osiągnięta dzięki optymalizacji oferty, skoncentrowaniu się na sprzedaży wyrobów o większej marży, a także efektywnym wykorzystaniu powierzchni sklepów.Poprawa rentowności

przerobu ropy

Orlen zamierza też w znaczący sposób zwiększyć efekty ekonomiczne uzyskiwane na produkcji, a także sprzedaży hurtowej paliw i logistyce. Aby osiągnąć te cele, firma planuje na większą skalę niż dotychczas wykorzystywać np. możliwości swapów. Poza tym zwiększona ma być ilość i wartość produktów PKN wysyłanych na eksport. Orlen zamierza też świadczyć usługi na rzecz innych sprzedawców paliw w zakresie przerobu ropy. Firma chce również zoptymalizować politykę cenową i skoordynować działania marketingowe. Koncern sukcesywnie dąży do zwiększenia efektywności przerobu na drodze redukcji strat ropy, poprawy elastyczności procesów technologicznych, racjonalizacji kosztów utrzymania ruchu oraz wydłużenia okresów międzyremontowych, tak aby rafinerie pracowały jak najdłużej.

Reklama
Reklama

W logistyce wzrost efektywności może nastąpić przez optymalizację współpracy z dostawcami, zwiększenie wykorzystania własnych rurociągów, optymalizację sieci terminali oraz zmniejszenie jednostkowego kosztu magazynowania zapasów obowiązkowych.

Oszczędności

w centrum korporacyjnym

Przyjęty przez spółkę program redukcji kosztów wspierający proces zwiększania wartości firmy, zakłada również restrukturyzację wydatków w tzw. centrum korporacyjnym. Składają się na nie obsługa finansowo-księgowa, działy public relations i marketingu, kadr, informatyki oraz badań i rozwoju. Oszczędności dotkną również administracji majątkiem firmy. Z kolei PR i marketing mają za zadanie znaleźć alternatywne i bardziej efektywne metody promocji. W obszarach obsługi finansowo-księgowej wprowadzone zostaną zmiany w strukturach regionalnych biur rachunkowości.

Polski rynek rafineryjno-petrochemiczny jest największy w Europie środkowowschodniej. Łączny potencjał wynosi 19,7 mln ton w porównaniu z 17,9 mln ton łącznie dla Czech, Węgier i Słowacji (popyt krajowy, paliwo lotnicze i wodne, paliwo rafineryjne i straty ponoszone na transporcie i przerobie). Rynek polski ma przed sobą ogromny potencjał wzrostu. Liczba samochodów przypadająca na jednego mieszkańca jest znacznie niższa niż w krajach UE. Dla przykładu, średnia dla Austrii wynosi 534 samochody na 1000 mieszkańców, podczas gdy wskaźnik ten dla Polski wynosi 289 samochodów. Poza tym optymistycznie na przyszłość rynku paliwowego pozwala patrzeć radząca sobie coraz lepiej krajowa gospodarka (wzrost PKB wyniesie w bieżącym roku 3-4%).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama