Założenie wzrostu wartości płockiego koncernu o 100% oznacza, że firma w 2006 r. byłaby warta 14,4 mld złotych. Łatwo policzyć, że aby to osiągnąć, wynik ekonomiczny musi się poprawić o 902 mln zł.
Obecnie Orlen dysponuje największą w regionie siecią detaliczną, która liczy blisko 2500 stacji. Paliwa powstają w jednej z najnowocześniejszych i największych rafinerii w regionie o mocach przerobowych na poziomie 17,8 mln ton. Plusem jest też jej położenie - w centrum kraju, na skrzyżowaniu rurociągów produktowo-surowcowych. Pozwala to na realizację tzw. premii lądowej. Dzięki lokalizacji przy północnej nitce rurociągu "Przyjaźń", spółka kupuje surowiec z dyskontem wynoszącym około dwóch, trzech dolarów na baryłce ropy naftowej. Poza tym firma jest liderem w sprzedaży. Udział Orlenu w krajowym rynku paliw wynosi 55% w sprzedaży hurtowej i około 40% w detalicznej.
Grupa kapitałowa
do restrukturyzacji
Jednym z ważniejszych założeń strategii, dzięki której dwukrotnie ma się zwiększyć wartość koncernu, jest restrukturyzacja grupy kapitałowej. W jej ramach około 40 spółek, głównie usługowych i utrzymania ruchu, zostanie sprzedanych. Dzięki temu do kasy koncernu wpłynie 85 mln zł zysku. Większość zaplanowanych transakcji ma zostać zrealizowanych do końca 2004 roku. w efekcie zatrudnienie spadnie o około 4 tysiące osób.