Howell zarządza grupą kapitałową, która zajmuje się między innymi hurtowym obrotem wyrobami hutniczymi i budową osiedli mieszkaniowych. Obecnie czeka na trzecie, ostateczne głosowanie wierzycieli w sprawie zawarcia układu. Ma on kluczowe znaczenie dla spółki.

Na początku września zarząd firmy zależnej ? Howell Stal ? złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. ? Uważamy, że ten krok może się przyczynić do podjęcia przez wierzycieli, czyli banki, korzystnej decyzji dla spółki giełdowej ? mówi Waldemar Parkitny, prezes Howella. ? W momencie kiedy będą podejmować decyzje dotyczące układu, będą już prawdopodobnie wiedzieć, jaką część roszczeń zaspokoją z majątku spółki zależnej ? dodaje. Przed decyzją o upadłości Howell Stal również starał się o zawarcie układu, którym byłoby objęte ponad 30 mln zł (w przypadku giełdowej spółki miałoby to być ok. 38,5 mln zł). Głównymi wierzycielami grupy są banki. Zobowiązania krótkoterminowe holdingu wynosiły na koniec czerwca 63,8 mln zł. ? Trudno powiedzieć, w jakim stopniu banki zaspokoją się z majątku Howell Stal. Mamy swoje szacunki, ale dużo zależy od cen, jakie uda się uzyskać przy sprzedaży nieruchomości ? twierdzi W. Parkitny.

Obecnie spółka czeka więc na decyzję sądu w sprawie zarówno upadłości Howella Stal, jak i terminu zawarcia układu z wierzycielami. ? Mam nadzieję, że jest to kwestia kilku tygodni ? mówi prezes.

W I półroczu 2003 r. Howell na poziomie skonsolidowanym miał 14 mln zł przychodów (wobec 152,5 mln zł rok wcześniej) i stratę netto ponad 7 mln zł (wobec 27 mln zł). Większość obrotu generuje Metal Serwis (handel stalą i żelazostopami), który w maju zawarł układ.