Pod znakiem niewielkich zmian indeksów przebiegła pierwsza połowa czwartkowych sesji na giełdach nowojorskich. Na rynku znów pojawiły się czynniki rozbieżnie wpływające na rynek. Departament Pracy poinformował, że w ubiegłym tygodniu liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłki dla bezrobotnych wyniosła 399 tysięcy, wobec spodziewanych przez analityków 395 tysięcy. Oznacza to, że bezrobocie wciąż pozostaje dużą bolączką gospodarki amerykańskiej, co ogranicza wzrost gospodarczy. Pozytywny impuls dał wczoraj natomiast bank inwestycyjny Goldman Sachs, który prognozuje, że w przyszłym roku wydatki na półprzewodniki wzrosną o 30%. Pobudziło to popyt na walory spółek branży high-tech, na czele z Applied Materials (+2%), ASML Holding (+2,2%) i Texas Instruments (+1,6%). Do godz. 18.00 naszego czasu indeks Dow Jones stracił 0,08%, a wskaźnik Nasdaq Composite spadł w tym okresie o 0,36%.
Na czołowych giełdach europejskich brakowało wyraźnej tendencji. O 0,96% wzrósł londyński indeks FT-SE 100, który został pociągnięty w górę m.in. przez bank hipoteczny Northtern Rock (+1,5%). Spółka przedstawiła optymistyczne prognozy zysku w bieżącym roku. Prawie nie zmienił się paryski CAC-40, który zakończył sesję o 0,06% wyżej niż w środę. Inwestorzy we Francji najchętniej kupowali walory koncernu przemysłowego Alstom (+3,5%). Znajdująca się w kiepskiej kondycji finansowej spółka, która musi uciekać się do pomocy ze strony państwa, podpisała bowiem kontrakt na wymianę sygnalizacji na niektórych liniach londyńskiego metra. Dzięki temu powinna choć trochę poprawić się jej sytuacja finansowa. Frankfurcki DAX do godz. 18.00 stracił 1,42%. Przyczyniła się do tego w dużym stopniu przecena walorów spółek motoryzacyjnych - DaimlerChryslera (-3,6%) i Volkswagena (-2,6%), którym znów zaszkodziło umocnienie się euro wobec dolara. Nie pomogła nawet wyraźna zwyżka notowań spółek z branży high-tech. Na przykład, producent podzespołów elektronicznych, wykorzystywanych m.in. w samochodach i telefonach komórkowach - Epcos, odnotował wczoraj na dwie godziny przed zamknięciem sesji zwyżkę aż o 5,3%. n