Fundusz nieruchomości CA IB ma być adresowany m.in. do klientów bankowości prywatnej BPH PBK. Towarzystwo chce go utworzyć na pięć lat, z możliwością przedłużenia do siedmiu. Minimalna wartość inwestycji to 1 tys. zł. - Będziemy współpracować z profesjonalnym doradcą specjalizującym się w rynku nieruchomości - zapewnia Ewa Madej, odpowiedzialna za sprzedaż i marketing w CA IB TFI.
Towarzystwo szacuje, że fundusz może osiągać stopę zwrotu na poziomie kilkunastu procent rocznie. Będzie inwestował przede wszystkim w biurowce. Minimalna wartość subskrypcji to 200 mln zł. Wniosek o utworzenie funduszu znajduje się w KPWiG.
Do uruchomienia funduszu nieruchomości intensywnie przygotowuje się też Skarbiec. - Chcielibyśmy, żeby wystartował on na początku przyszłego roku - mówi Andrzej Dorosz, prezes Skarbca. Będzie to propozycja kierowana do wąskiej grupy prywatnych inwestorów. Wartość subskrypcji to 30-50 mln zł.
Skarbiec ma już za sobą jedną nieudana próbą stworzenia funduszu nieruchomości. Podczas publicznej subskrypcji, przeprowadzonej na początku ub.r., nie zebrał minimalnej kwoty 30 mln zł. - Tym razem mamy dobrego partnera, który będzie nam doradzał w inwestycjach - twierdzi A. Dorosz. Fundusz ma inwestować m.in. w budownictwo mieszkaniowe i inne projekty o charakterze komercyjnym.
Plany związane z rynkiem nieruchomości ma też BZ WBK AIB TFI. Towarzystwo zastanawia się nad uruchomieniem funduszu, którego certyfikaty byłyby przeznaczone m.in. dla OFE (nie mogą one samodzielnie inwestować w nieruchomości). TFI na razie przygląda się rynkowi. Pewnego rodzaju testem ma być fundusz uruchomiony we wrześniu przez irlandzki bank AIB.