Reklama

Czas na fundusze nieruchomości

Polski rynek nieruchomości staje się coraz bardziej atrakcyjny dla funduszy inwestycyjnych. Na początku września taki fundusz uruchomił irlandzki bank AIB. Podobne pomysły mają działające u nas firmy zarządzające, m.in. CA IB, Skarbiec i BZ WBK AIB. Ma to związek z oczekiwanym wzrostem cen powierzchni po wejściu Polski do Unii Europejskiej.

Publikacja: 04.10.2003 10:00

Fundusz nieruchomości CA IB ma być adresowany m.in. do klientów bankowości prywatnej BPH PBK. Towarzystwo chce go utworzyć na pięć lat, z możliwością przedłużenia do siedmiu. Minimalna wartość inwestycji to 1 tys. zł. - Będziemy współpracować z profesjonalnym doradcą specjalizującym się w rynku nieruchomości - zapewnia Ewa Madej, odpowiedzialna za sprzedaż i marketing w CA IB TFI.

Towarzystwo szacuje, że fundusz może osiągać stopę zwrotu na poziomie kilkunastu procent rocznie. Będzie inwestował przede wszystkim w biurowce. Minimalna wartość subskrypcji to 200 mln zł. Wniosek o utworzenie funduszu znajduje się w KPWiG.

Do uruchomienia funduszu nieruchomości intensywnie przygotowuje się też Skarbiec. - Chcielibyśmy, żeby wystartował on na początku przyszłego roku - mówi Andrzej Dorosz, prezes Skarbca. Będzie to propozycja kierowana do wąskiej grupy prywatnych inwestorów. Wartość subskrypcji to 30-50 mln zł.

Skarbiec ma już za sobą jedną nieudana próbą stworzenia funduszu nieruchomości. Podczas publicznej subskrypcji, przeprowadzonej na początku ub.r., nie zebrał minimalnej kwoty 30 mln zł. - Tym razem mamy dobrego partnera, który będzie nam doradzał w inwestycjach - twierdzi A. Dorosz. Fundusz ma inwestować m.in. w budownictwo mieszkaniowe i inne projekty o charakterze komercyjnym.

Plany związane z rynkiem nieruchomości ma też BZ WBK AIB TFI. Towarzystwo zastanawia się nad uruchomieniem funduszu, którego certyfikaty byłyby przeznaczone m.in. dla OFE (nie mogą one samodzielnie inwestować w nieruchomości). TFI na razie przygląda się rynkowi. Pewnego rodzaju testem ma być fundusz uruchomiony we wrześniu przez irlandzki bank AIB.

Reklama
Reklama

Chce on ulokować na rynkach naszego regionu 400 mln euro (80% w Polsce, resztę w Czechach i na Węgrzech). 100 mln euro wpłacili inwestorzy, pozostałe środki będą pochodzić z kredytów. Wśród udziałowców funduszu jest m.in. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Pieniędzy dostarczyli też m.in. klienci bankowości prywatnej AIB i kontrolowanego przez niego banku BZ WBK. Fundusz zamierza inwestować w biurowce, magazyny i pomieszczenia biurowe. Ma działać do 2011 r. Roczna stopa zwrotu ma wynosić ok. 20%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama