"Te oszczędności będą przeznaczane na zmniejszenie deficytu budżetowego, chociaż najpierw muszą się na nie zgodzić rząd i parlament. Jeśli poziom deficytu budżetowego będzie ulegał zmniejszeniu już w 2004 roku, to tym mniejszy będzie radykalizm w 2005 roku" - powiedział także wicepremier.
Hausner powtórzył, że rząd będzie dyskutować o planie racjonalizacji wydatków na posiedzeniu w najbliższą środę.
"Gazeta Wyborcza" podała w ub. tygodniu, powołując się na "Plan ograniczenia wybranych wydatków społecznych", że Hausner chce zaoszczędzić 3,7 mld zł w 2004 roku poprzez obniżenie wydatków na świadczenia socjalne.
Oszczędności mają przynieść zmiany zasad waloryzacji emerytur i rent, co w 2004 roku ma dać budżetowi 822,85 mln zł, ograniczenie wydatków na zasiłki chorobowe - 400 mln zł w 2004 roku, stopniowe ograniczanie świadczeń przedemerytalnych - 343,37 mln zł w 2004 roku oraz weryfikacja osób z orzeczoną stałą niezdolnością do pracy - 169,18 mln zł w 2004 roku.
Hausner chciałby wygasić wcześniejsze emerytury do końca 2006 roku. Jednocześnie wiek emerytalny kobiet ma podnosić się co roku o pół roku przez 10 lat.