- Planujemy wprowadzenie spółki na CeTO, jest to bowiem tańsze rozwiązanie pod względem kosztów od debiutu na GPW. Sądzę, że upublicznienie firmy mogłoby nastąpić w pierwszym półroczu 2005 r. - powiedział Tadeusz Sobczak, prezes Calisii.

Środki z emisji spółka chciałaby przeznaczyć na modernizację parku maszynowego, odbudowę zapasów surowca drzewnego (wymaga nawet siedmioletniego sezonowania) i otwieranie firmowych salonów sprzedaży. W lutym firma otworzyła salon w Warszawie, we wrześniu w Kaliszu. Do połowy 2004 r. chce uruchomić jeszcze kilka salonów w największych miastach Polski.

Ten rok Calisia zakończy stratą ze sprzedaży rzędu 180-200 tys. zł, przy przychodach ok. 4,5 mln zł. Znaczący udział w tej ostatniej kwocie ma eksport. Najwięksi odbiorcy produkowanych przez Calisię instrumentów to Niemcy, Francja i Rosja. Od kilku lat firma ma problemy finansowe. Złożyła wniosek do ZUS o restrukturyzację zadłużenia.