W projekcie nowelizacji ustawy o finansach publicznych zapisano, że resort finansów będzie mógł udzielać samorządom pożyczek na finansowanie projektów, do których będzie dokładać się Unia Europejska. Pożyczki te miałyby pochodzić ze zobowiązań (czyli np. emisji obligacji czy kredytów) zaciąganych przez budżet. Sejmowi prawnicy z biura legislacyjnego uznali, że to rozwiązanie może doprowadzić do wzrostu długu publicznego. Z tą opinią nie zgadza się wiceminister finansów Halina Wasilewska-Trenkner. - Proponowane zmiany przenoszą część wydatków budżetowych do rozchodów, ale obie kategorie wpływają w ten sam sposób na wielkość długu publicznego - stwierdziła podczas obrad Komisji Finansów Publicznych. - Proponowane zmiany mają jedynie charakter techniczny.

Wiceminister finansów odpowiadała także na pytania, dotyczące obecnego stanu budżetu. Według wcześniejszych informacji z Ministerstwa Finansów, deficyt budżetowy po wrześniu wyniósł 85-90% planu.

- Ten przedział można obecnie zawęzić - powiedziała H. Wasilewska-Trenkner. - Deficyt wyniesie prawdopodobnie 85-86% rocznego planu.

Na koniec sierpnia deficyt budżetowy osiągnął 76,4% rocznego planu. Oficjalne dane o wykonaniu budżetu po wrześniu będą opublikowane 10 października.