W planie racjonalizacji wydatków publicznych, przygotowanym przez wicepremiera J. Hausnera, rząd zapisał, że dochody budżetu wzrosną o 3 mld zł rocznie. Ma być to skutek "poszerzenia bazy podatkowej". Analitycy obawiali się, że oznaczać to będzie m.in. podwyżki VAT na artykuły objęte do tej pory 7-proc., ulgową stawką. Jednak najwyraźniej plany rządu są nieco inne.
- Rząd chce, aby podatki związane z działalnością gospodarczą zostały ustabilizowane na poziomie 19% - powiedział J. Hausner podczas debaty zorganizowanej przez "Politykę". Nie oznacza to jednak, że podwyżek stawek nie będzie. - W Unii Europejskiej obowiązuje zasada, że wysokość stawki ustala kraj, ale wszystko ma być opodatkowane jedną stawką - stwierdził wicepremier. - Musimy pójść w kierunku 22%, by zejść do 19%.
Przyznał jednak, że taka redukcja będzie trudna i w tej chwili nie można dokładnie powiedzieć, kiedy może nastąpić.
- Nie przesądzam w tej chwili, czy będzie to 2005, 2006 czy 2007 rok - stwierdził.
Zmiany w VAT nie są jedynymi zmianami podatkowymi, które nas wkrótce czekają. W resorcie finansów trwają bowiem prace nad kolejną strategią, tym razem obejmującą przepisy o daninach publicznych. Ma ona być przedstawiona 28 października. Wśród propozycji resortu finansów znajdzie się zapewne wielokrotnie zapowiadane obłożenie podatkiem dochodowym rolników. To działanie może bowiem zwiększyć dochody budżetu.