Później różnica między cenami na obu rynkach wynosiła około 5 zł i na tym poziomie utrzymała się do końca sesji. Według naszych informacji, arbitrażu dokonały duże instytucje, które mają możliwość jednoczesnego zawierania transakcji na obydwu rynkach. Teoretycznie arbitraż byłby możliwy także przy wykorzystaniu procedury transferu akcji między Warszawą a Wiedniem. Odbywa się on w ramach rozliczeń między KDPW i depozytem austriackim (OeKB). Aby przenieść akcje między giełdami, konieczne jest posiadanie rachunków papierów wartościowych zarówno w Polsce, jak i w Austrii.
W praktyce jednak, przed wykonaniem przelewu walory muszą być zaksięgowane przez KDPW zgodnie z zasadą T+3. Oznacza to, że transfer jest wykonalny dopiero po upływie trzech dni roboczych od momentu kupna akcji na GPW. Wyklucza to zatem możliwość arbitrażu, gdyż przez ten czas kurs akcji może się znacznie zmienić.
Inwestorzy mogą mieć w ogóle problem z wykonaniem przelewu akcji BACA. Większość pytanych przez nas biur maklerskich na razie nie pośredniczy w takich transakcjach. Mimo zapowiedzi, że transfer walorów z jednego rynku na drugi będzie trwał jeden dzień, nieoficjalnie wiadomo też, że niektóre biura mają trudności z szybkim przeprowadzeniem takiej operacji. Czas jej realizacji może się wydłużyć nawet do ponad dwóch dni. Nieliczni zapewniają szybszą obsługę dyspozycji. Arkadiusz Hajduk, rzecznik CAIB Securities, deklaruje, że przy spełnieniu wszystkich wymogów formalnych biuro jest w stanie przeprowadzić transfer w ciągu jednego dnia.
- Komentarz
Jak pokazał przebieg wczorajszych debiutanckich notowań BACA, arbitraż przeprowadzają tylko duże instytucje finansowe, mające ku temu odpowiednie możliwości. Ceny wyrównują się na tyle szybko, że inwestorzy indywidualni i tak nie wygraliby rywalizacji o korzyści z transakcji arbitrażowych. Trudności techniczne i proceduralne w przeprowadzaniu transferu akcji między krajami odbierają im wszelkie szanse.