Wczorajsza sesja zaczęła się niezbyt szczęśliwie dla posiadaczy akcji. Porannemu spadkowi towarzyszył jednak niewielki obrót, natomiast następne godziny handlu przebiegały już pod znakiem dominacji kupujących. Powodzeniem cieszyły się akcje pierwszego zagranicznego debiutanta na GPW - austryjackiego banku BACA. Znaczący obrót oraz wyższe notowania niż na giełdzie wiedeńskiej to efekt poczynań rodzimych funduszy. Jeśli spółka wejdzie w skład indeksu WIG20, popyt na jej walory będzie się utrzymywał. Obecność tego banku na naszej giełdzie zwiększy jej płynność i być może przyciągnie nowy, międzynarodowy kapitał. Jest to na pewno pierwszy od wielu miesięcy krok GPW, w kierunku umocnienia pozycji warszawskiej giełdy na arenie międzynarodowej.
Podczas wczorajszych notowań rynek w dalszym ciągu oczekiwał na informację ministra skarbu dotyczącą planów prywatyzacji Telekomunikacji. Walory narodowego telekomu były raczej omijane przez inwestorów, którzy z niecierpliwością czekają na wyjaśnienie zagadki prywatyzacyjnej. Wydaje mi się, że ogłoszenie szczegółów oferty Telekomunikacji będzie miało pozytywny wpływ na notowania operatora. Także cały rynek powinien odetchnąć z uwagi na zniknięcie kolejnego czynnika ryzyka.
Pojawiły się natomiast sprzeczne informacje dotyczące dokapitalizowania Kompanii Węglowej. Zgodnie z informacją rządu z końca września, Kompania została już dokapitalizowana, tymczasem spółka zaprzecza tym doniesieniom. Po raz kolejny polityka informacyjna Rządu pozostawia wiele do życzenia.
Warto zwrócić uwagę na koniunkturę za oceanem. Kwartalne wyniki tamtejszych spółek są lepsze od oczekiwań, jak również perspektywy wzrostu PKB w III kwartale wyglądają obiecująco. Ostatnia prognoza ekonomistów z Goldman Sachs, zakładających wzrost o 6,5%, świadczy o tym, że gospodarka jest w świetnej formie.
Zwróć uwagę: