Reklama

Bogaci zapłacą 50 procent podatku?

Czwarta stawka podatkowa w wysokości 50% dla zarabiających ponad 250 tys. zł rocznie będzie obowiązywać od przyszłego roku, jeżeli wejdzie w życie propozycja poprawki posłanki Anny Filek z SLD do ustawy o PIT. Ponadto, zgodnie z decyzją Komisji Finansów Publicznych, samozatrudniający się nie będą mogli przejść na liniową, 19-proc. stawkę podatku dochodowego.

Publikacja: 17.10.2003 09:39

Komisja Finansów Publicznych przegłosowała wczoraj poprawkę do ustawy o PIT, w myśl której osoby zarabiające najwięcej, ponad 250 tys. zł rocznie, będą płacić podatek według nowej, 50-procentowej stawki. Podatek dochodowy ma wynosić 87 992,68 zł i 50% nadwyżki ponad kwotę 250 tys. zł. Głosowanie w komisji nad tą poprawką musiało odbyć się dwa razy. Uzasadniając swoją poprawkę posłanka SLD podała błędną kwotę podatku, a poprawiła się dopiero po głosowaniach. Po krótkiej dyskusji posłowie doszli do wniosku, że powrócą do głosowania w sprawie czwartej stawki podatku. Gdyby propozycja posłanki Filek ostatecznie weszła w życie, to, zdaniem Elżbiety Muchy, wiceminister finansów, dochody sektora finansów publicznych zwiększą się w przyszłym roku o 829 mln zł.

Stop samozatrudnieniu

Komisja podjęła też decyzję, że z 19-procentowej liniowej stawki podatku dla prowadzących działalność gospodarczą, nie będą mogli korzystać tzw. samozatrudniający się. Wcześniej Mieczysław Czerniawski, przewodniczący komisji, zaproponował, aby ze stawki tej nie mogły korzystać firmy działające na rynku krócej niż rok. Pojawiły się jednak obawy, że może to być niezgodne z konstytucją. Dyskryminowałoby to także nowo zakładane przedsiębiorstwa. Wiceprzewodniczący komisji Stanisław Stec zaproponował więc kompromis. Ze stawki liniowej nie będą mogły korzystać osoby, które po założeniu firmy będą świadczyć usługi dla swojego dotychczasowego pracodawcy.

Fali zakładania firm i przechodzenie na tzw. samozatrudnienie obawia się rząd. Mogłoby to bowiem znacznie zmniejszyć wpływy z podatków oraz przychody ZUS-u i NFZ z tytułu składek społecznych i zdrowotnych. Wstępne szacunki mówiły o łącznej kwocie ok. 150 mln zł.

Nowelizacja zagrożona

Reklama
Reklama

Komisja nie zgodziła się zatem na całkowite zniesienie ograniczenia w przechodzeniu na liniowy podatek dla firm nowo zakładanych. Propozycję taką zgłosił poseł SKL Marek Zagórski. - Wierzę, że podatnicy rozpoczynający działalność będą robić wszystko, co w ich mocy, by już w pierwszym roku wykazywać zyski - argumentował poseł Zagórski. Posłowie odrzucili też poprawkę, w myśl której kwota wolna miałaby w przyszłym roku wzrosnąć.

Do ostatecznego głosowania ustawy o PIT ma dojść 23 października. Chyba że komisja będzie musiała wrócić do pierwszego czytania projektu nowelizacji, o co ma zamiar wnioskować poseł Zagórski. Jego zdaniem, w sprawozdaniu przed drugim czytaniem komisja nie uwzględniła jego wszystkich poprawek. Gdyby powrót był konieczny, posłom może zabraknąć czasu, aby ustawę znowelizować na czas. - Moim zdaniem, nie ma żadnych podstaw do zgłoszenia przez posła Zagórskiego takiego wniosku i uchwalenie nowelizacji w terminie nie jest zagrożone - powiedział S. Stec.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama