Reklama

Plan Schroedera zyskał poparcie

Izba niższa niemieckiego parlamentu - Bundestag - uchwaliła w piątek pakiet ustaw umożliwiających skuteczniejsze zwalczanie bezrobocia. Zdecydowano także o wprowadzeniu o rok wcześniej - od 1 stycznia 2004 r. - obniżki podatków.

Publikacja: 18.10.2003 09:40

Nowe przepisy mają usprawnić system pośrednictwa pracy oraz skłonić bezrobotnych do podejmowania prac gorzej opłacanych i wymagających niższych kwalifikacji, niż wyuczony zawód. Zmniejszono zatem wysokość zasiłków pobieranych przez 2 mln długotrwale bezrobotnych, zaostrzono zasady przyznawania pomocy społecznej tym bezrobotnym, którzy odrzucają mniej płatne prace oraz przyjęto zasadę, że zanim ktoś zacznie ubiegać się o zasiłek, musi przynajmniej częściowo wykorzystać oszczędności.

Mniejsza

pomoc państwa

- Kto odrzuca akceptowalne miejsca pracy, ten nie może liczyć na pomoc ze strony państwa - przekonywał podczas debaty w parlamencie minister gospodarki i pracy Wolfgang Clement. Za przyjęciem ustawy o przekształceniu Federalnego Urzędu Pracy w nowoczesną agencję pośrednictwa pracy głosowało 304 deputowanych z partii tworzących koalicję rządową, SPD i Zielonych. Przeciwko było 294 posłów opozycji. Zaostrzenie sankcji wobec bezrobotnych poparło 306 parlamentarzystów, a 291 było przeciwnych. Jeden deputowany reprezentujący Zielonych, Werner Schulz, w obu przypadkach wstrzymał się od głosu.

Kanclerz Gerhard Schroeder zagroził wcześniej, że poda się do dymisji, jeśli koalicja nie uzyska w głosowaniu samodzielnie większości. Lewicowe skrzydła SPD i Zielonych miały początkowo zastrzeżenia do uchwalonych w piątek rozwiązań, gdyż stanowią one - ich zdaniem - zbyt duże obciążenie dla najbiedniejszych obywateli. We wrześniu było w Niemczech 4,39 mln bezrobotnych, najwięcej od prawie 4,5 roku. Wątpiących przekonała nie tyle groźba dymisji kanclerza, co argumenty gospodarcze. Przez ostatnie dwa lata tempo wzrostu niemieckiej gospodarki nie przekraczało 1%, a w pierwszym półroczu br. odnotowano tam recesję. Jednocześnie od 14 marca, kiedy Schroeder przedstawił w parlamencie plan cięć budżetowych i redukcji podatków, główny indeks niemieckiej giełdy DAX wzrósł o 50%.

Reklama
Reklama

Niższe podatki

od 1 stycznia

Do tak znacznej aktywności po stronie zakupów inwestorów zachęciły między innymi zapowiedzi obniżenia podatków. Bundestag zdecydował w piątek o wprowadzeniu rok wcześniej - od 1 stycznia 2004 r. - reformy podatkowej. Najniższa stawka wyniesie od przyszłego roku 15%, wobec obecnie obowiązujących 19,9%, a najwyższa 42%, obecnie 48,5%. W sumie w kieszeniach Niemców zostanie z tytułu obniżki podatków dochodowych ok. 15,5 mld euro.

Opozycja zapowiedziała odrzucenie wszystkich przyjętych w piątek ustaw w izbie wyższej parlamentu - Bundesracie, gdzie ma większość. O ostatecznym kształcie nowych przepisów zdecyduje w tej sytuacji w grudniu Komisja Mediacyjna, złożona z przedstawicieli obu izb parlamentarnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama