Reklama

Bilans inwestycji

Trudno uniknąć cynizmu w kraju, w którym media wzięły na siebie obowiązki policji i prokuratorów. I bodaj jako jedyne zdobywają się na wiarygodny audyt polityki i biznesu

Publikacja: 18.10.2003 10:17

Prasa rozpisywała się o tajnych kontach byłych prezesów PZU i PZU Życie. Smaczny temat, bo chodzi ponoć o - bagatela - pół miliarda złotych. Przez wiele miesięcy panowie, zanim trafili pod pręgierz, cieszyli się szacunkiem i dużym zaufaniem decydentów, ówczesnego ministra skarbu - w całej sprawie, mimo rażącego braku nadzoru, jakby zapomnianego - nie wyłączając. Należeli nierzadko do rozgrywających na naszym rynku kapitałowym. Zresztą poza nim także. Media podnosiły larum, ale kto by się tym wtedy przejmował.

Ile straciła grupa PZU, z grubsza wiemy. Setki milionów. Jaki jest jednak bilans prywatnych "inwestycji" panów prezesów? Spróbujmy go skalkulować.

Najpierw pasywa. W rozliczeniach międzyokresowych wpisałbym zszarganą opinię i utracony honor (dla młodszych czytelników: honor to coś niezwykle cennego dla przyzwoitych ludzi). Nie jest to pozycja zbyt istotna. Już nie. Standardy rachunkowości się zmieniają i nie brak zwolenników tezy, że powinna być ujmowana po innej stronie bilansu jako dowód kreatywności i wysokich kompetencji. Co jeszcze? Ujemny kapitał zaufania. Pewnie nie u wszystkich, ale u większości chyba tak. Straty netto: pieniądze zajęte na kontach, wyciągnięte z szuflad, zabezpieczone mieszkania. Wszystko - a nie jest znowu tego tak dużo - na czym Skarb Państwa może położyć rękę. No i najważniejsze - zobowiązania. Na początek wobec służby więziennej. Przyznaję, nie potrafię oszacować, czy mają charakter długo- czy krótkoterminowy. Ferowanie wyroków nie należy do nas. A zmiennych jest zbyt wiele, aby spekulować o wyniku sądowego równania. Zapewne jednak nie przekroczy zbioru liczb jednocyfrowych. Na dodatek, w nadzwyczajnym trybie zostanie najprawdopodobniej zrewidowany w dół - za dobre, by nie rzec - przykładne, zachowanie. No i jeszcze zobowiązania wobec rozmaitych przyjaciół - jeśli się nie przedawnią na skutek przymusowej izolacji dłużników.

Aktywa? Należności długoterminowe. Od różnych osób - jednostek mocniej i słabiej powiązanych. Często wpływowych. Inwestycje - na pewno rozległe. Zdaje się, że nie omijały naszej giełdy, choćby rynku NFI i innych jej egzotycznych zakątków. Stadninę i nieruchomości, przynajmniej kamienicę w Lublinie, szlag trafił, więc na razie nie ma o czym mówić. Ale nie brakuje wartości niematerialnych i prawnych - wiedza, swoiste know-how na poruszanie się w świecie polityki i wielkiego biznesu. Patent na robienie rekordowych przekrętów. Ma wielką wartość. Jak sprawdzony pomysł na zostanie milionerem. Zapasy? Pewnie spore. Skrzętnie ukryte. Oczywiście, środki pieniężne - jeśli wierzyć doniesieniom mediów - ogromne. Zapewne nie tylko na Jersey. No i dotacje. Przynajmniej w okresie odosobnienia. Z budżetu. Skromne, ale wystarczające na pokrycie podstawowych kosztów.

Inaczej niż w porządnym bilansie, różnica między "winien" i "ma" nie jest zerowa. Jeśli dwóch bardzo wpływowych, zamożnych menedżerów o świetnych perspektywach - a wraz z nimi dziesiątki osób - decyduje się realizować taki biznes- plan, to znaczy, że się im to opłaca. Aktywa przeważają nad pasywami. Bardzo rzadko jest inaczej - jeśli jakieś założenia diabli wezmą i np. słoneczny Izrael zdecyduje się na ekstradycję. Ale nawet w tak przykrej sytuacji, w jakiej ma szanse znaleźć się były prezes Colloseum, jest zapewne jeszcze plan B.

Reklama
Reklama

Cyniczne? Trudno uniknąć cynizmu w kraju, w którym media wzięły na siebie obowiązki policji i prokuratorów. I bodaj jako jedyne zdobywają się na wiarygodny audyt polityki i biznesu.

Kilka dni temu Forum Odpowiedzialnego Biznesu przedstawiło wyniki badań, z których wynika, że wrażliwość etyczna menedżerów największych firm działających w Polsce jest ogromna. Niemal wszyscy uważają, że kierowanie się zasadami etycznymi jest bardzo ważne. Niech mi ktoś powie, że cynizm jest tu nie na miejscu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama