- Nie przewiduję takiego wariantu - odpowiedział wczoraj wicepremier Jerzy Hausner na pytanie o to, czy zamierza podać się do dymisji, gdyby jego plan racjonalizacji wydatków nie spotkał się z akceptacją w koalicji. Wcześniej J. Hausner powiedział, że czeka na jasne stanowiska klubów parlamentarnych na temat planu. Tymczasem koalicyjny partner SLD, Unia Pracy, sprzeciwia się propozycjom ograniczania wydatków społecznych. "Może to oznaczać problemy z przyjęciem tej części planu. W takiej sytuacji planowane cięcia mogą się okazać znacznie mniejsze, a to oczywiście zwiększa ryzyko zapaści finansów publicznych" - napisali w raporcie analitycy TMS.

Przypomnijmy, że dzięki racjonalizacji nakładów na cele społeczne rząd chce zaoszczędzić do 2007 roku ok. 12 mld zł. UP popiera jedynie plan ograniczania wydatków na administrację publiczną. Ma on przynieść do 2007 roku 20 mld zł. Głosy krytykujące program pojawiły się także w samym SLD, a opozycyjna LPR złożyła w Sejmie wniosek o wotum nieufności wobec wicepremiera. Ewentualna jego dymisja mogłaby, zdaniem analityków rynkowych, doprowadzić do dalszego osłabiania się złotego.

Wczoraj plan oceniła Rada Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów. NSZZ Solidarność i ostro skrytykowała propozycje wicepremiera. Zastrzeżenia związkowców wzbudziły propozycje weryfikacji rent, zmiany wieku emerytalnego kobiet oraz zmiany sposobu waloryzacji świadczeń.

Tymczasem jeszcze w tym tygodniu rozpoczną się ogólnopolskie konsultacje społeczne na temat planu J. Hausnera.