SM-Media chciała z emisji 36 tys. akcji serii D (70% kapitału po podwyższeniu) pozyskać ok. 2,95 mln zł. Tak się nie stanie. Z transakcji wycofał się inwestor branżowy. Nie zgodził się bowiem na objęcie dodatkowych papierów za znacznie wyższą cenę, których właścicielem jest rodzina Gawędów.

Wojciech Gawęda, prezes i akcjonariusz telekomunikacyjnej firmy, powiedział wczoraj, że kilka lat temu, w prywatnej transakcji 15% akcji SM-Media zostało wycenionych na 1 mln dolarów. - Dziś szacuję wartość firmy na około 50 mln zł - powiedział. Po zarejestrowaniu emisji w maksymalnej wielkości kapitał zakładowy spółki będzie dzielił się na 50,7 tys. akcji. Za jedną rodzina Gawędów (ma 13,7 tys. papierów) spodziewała się uzyskać ok. 1 tys. zł. Walory nowej emisji, biorąc pod uwagę spodziewane wpływy, miały być natomiast sprzedane po około 82 zł. Rodzina Gawędów obejmie je teraz po cenie 10 zł i tym samym kapitał zakładowy spółki wzrośnie do wymaganych ustawowo 500 tys. zł.

Prezes Gawęda nie chciał zdradzić, kim był inwestor, zainteresowany przejęciem SM--Media. Nie wykluczył, że rozmowy zostaną wznowione. Podkreślił, że w przyszłości firma może skorzystać z możliwości finansowania, jakie daje rynek publiczny. Powiedział, że debiut akcji SM-Media na CeTO jest możliwy na przełomie 2003 i 2004 r. W ubiegłym roku firma zanotowała ok. 21 mln zł przychodów i 0,5 mln zł zysku netto. W tym roku chce poprawić wyniki.