Na rynku stopy procentowej panika trwa. Inwestorzy pozbywają się obligacji po każdej cenie. Wydaje się to nieracjonalne, lecz trudno jest mówić o rozsądku, kiedy długie pozycje w obligacjach zaczęły przynosić ogromne straty. Część inwestorów została zmuszona do odchudzenia portfeli, niezależnie od poziomów (stop-loss). Obecny ruch cen jest przesadzony i odbicie jest kwestią czasu, ale w najbliższych dniach rynek może pozostać jeszcze bardzo niestabilny.
Na koniec dnia rentowność 2--letniej obligacji OK0805 była na poziomie 6,2%, 5-letniej PS0608 na 6,7%%, a 10-letniej DS1013 na 6,9%.
Rynek totalnie rozminął się z fundamentami. Stopa FRA 3*6 jest na poziomie 5,68%, co oznacza, że krzywa rentowności dyskontuje podwyżkę stóp procentowych o 43 pkt bazowe w ciągu 3 miesięcy. To bardzo mało prawdopodobny scenariusz. Przyzna to większość graczy na rynku. Jednak śmiałków do walki z obecnym trendem na razie brakuje. Ostatni spadek cen obligacji zaskoczył chyba największych pesymistów. To ruch, o jakim analitycy mówili w perspektywie miesięcy, zrealizował się w ciągu kilku dni.