"Czynnikiem możliwej presji inflacyjnej jest niepewność dotyczącej obecnej i przyszłej sytuacji finansów publicznych. Przejawiała się ona wzrostem rentowności skarbowych papierów wartościowych oraz spadkiem poziomu kursu złotego wobec euro" - podano w komunikacie.
"Problemy płynnościowe budżetu, rosnąca relacja długu publicznego w stosunku do PKB stwarzająca niebezpieczeństwo przekroczenia ustawowych progów ostrożnościowych oraz niepewność dotycząca perspektywy szybkiego i skutecznego uzdrowienia finansów publicznych stały się głównymi przyczynami osłabienia złotego w stosunku do euro" - czytamy dalej.
W porównaniu ze stanem z ostatniego dnia sierpnia, 28 października br. kurs złotego był słabszy wobec euro o 6,9% i mocniejszy wobec dolara amerykańskiego o 0,5%, podał bank centralny.
Innymi czynnikami możliwej presji inflacyjnej są: wysoka dynamika pieniądza gotówkowego w obiegu (wzrost o 16% r/r we wrześniu) oraz wysokie ceny ropy naftowej.
RPP napisała jednak, że utrzymują się czynniki ograniczające przyszłą inflację (niskie tempo wzrostu cen producentów, dyscyplina płac w przedsiębiorstwach, niska podaż pieniądza M3, niska roczna dynamika kredytów przedsiębiorstw).