Reklama

Kierowałem się zdrowym rozsądkiem

Z Józefem Dziemdzielą, senatorem SLD-UP, rozmawia Magdalena Janczewska

Publikacja: 07.11.2003 08:17

Jest Pan jednym z nielicznych przedstawicieli klubu, którzy zagłosowali za odroczeniem podatku giełdowego. Co wpłynęło na Pana decyzję-

Przede wszystkim zdrowy rozsądek. Nie byłem sam żywotnie zainteresowany tą poprawką. Nie grywam na giełdzie i nie znam się na niej. Jednak uważam, że nie można zaskakiwać podatników nagłym wprowadzaniem nowych obowiązków. No chyba, że wiąże się to z ich zmniejszeniem. Ten podatek nie będzie mógł być egzekwowany. Biura maklerskie nie są do tego przygotowane technicznie.

Jaki, Pana zdaniem, będzie wpływ podatku na giełdę-

Trudno powiedzieć. Polska giełda nie jest najsilniejsza, ale nie sądzę, aby miało to dla niej jakieś katastrofalne konsekwencje. Nie przewiduję scenariusza budapeszteńskiego i spadku obrotów o kilkadziesiąt procent.

Zaskakuje prawie jednomyślność członków klubu SLD-UP. Czy została wprowadzona dyscyplina podczas głosowania"

Reklama
Reklama

Nie potwierdzam i nie zaprzeczam.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama