- Wejście inwestora strategicznego do PHS traktowane jest przez nas bardziej w kategoriach szans niż zagrożeń - powiedział Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu. - Inwestor nie posiadając bazy i doświadczenia na polskim rynku wykorzysta już istniejące kanały dystrybucji - dodał. PHS ma 32% głosów w Stalprofilu, zajmującym się handlem wyrobami stalowymi i surowcami do produkcji hutniczej. Inwestorem PHS został międzynarodowy koncern LNM. - LNM stanie się pośrednio naszym znaczącym akcjonariuszem. Z dotychczasowych inwestycji tego koncernu wynika, że potrafi wykorzystywać efekty synergii i podnosić wartość przejmowanych podmiotów - stwierdził prezes J. Bernhard.
Zarząd Stalprofilu uważa, że spółka jest najefektywniejszą firmą handlująca wyrobami hutniczymi w kraju. W okresie lipiec - wrzesień przedsiębiorstwo miało rekordowe w historii kwartalne przychody (259 mln zł) oraz zyski operacyjny i netto (9,3 mln zł). - Mamy potencjał, żeby realizować co najmniej 250 mln zł przychodów kwartalnie. Pokazaliśmy, że wraz ze wzrostem sprzedaży poprawiamy rentowność - stwierdził Arkadiusz Kaliński, wiceprezes Stalprofilu.
Spółka realizuje około 87% przychodów w kraju. Liczy na poszerzenie sprzedaży zagranicznej. - W tym roku pojawiły się nowe kierunki eksportu: Egipt, Sudan, Turcja i Chiny. To już prawie 30% sprzedaży zagranicznej. Eksport na nowe rynki może wzrosnąć po wejściu Polski do Unii Europejskiej - powiedział prezes J. Bernhard.
Wysoka wycena akcji
Sovereign Capital w raporcie z 22 października oszacował cenę docelową akcji Stalprofilu na prawie 116 zł (wczoraj kurs spadł o 0,7%, do 79,9 zł). Analityk Tomasz Krukowski przewiduje, że spółka w tym roku, przy przychodach w wysokości 801 mln zł, zarobi ponad 28 mln zł. Uważa, że na wypłatę dywidendy firma może przeznaczyć 20% zysku, co daje 3,2 zł na akcję.