Biuro prasowe resortu skarbu potwierdziło, że wczoraj w Warszawie odbyły się rozmowy ekspertów obu krajów. Podało jednak, że dyskutowano o sposobach prywatyzacji firm państwowych i możliwości stosowania "złotej akcji" po przystąpieniu do Unii Europejskiej.
Wcześniej prasa donosiła, że podczas wizyty premiera Węgier w Polsce, co ma nastąpić w przyszłym tygodniu, może dojść do podpisania wstępnego porozumienia w kwestii powołania koncernu paliwowego. Kilkanaście dni temu do Budapesztu pojechała polska delegacja. Uczestniczyli w niej m.in. Piotr Czyżewski, minister skarbu państwa, i Zbigniew Wróbel, szef Orlenu. Wtedy węgierskie Ministerstwo Finansów poinformowało lakonicznie, że rozmowy dotyczyły m.in. sektora energetycznego.
Plan tworzenia środkowoeuropejskiego koncernu paliwowego zakłada całkowite połączenie Orlenu i węgierskiego MOL w ciągu roku do półtora. Jednak aby taki wariant był realny, obie spółki muszą mieć silne poparcie rządowe. Zarówno w Orlenie, jak i w MOL znaczące pakiety akcji znajdują się wciąż w państwowych rękach.