Reklama

Firmom grozi nowy podatek

Unia Europejska chce wprowadzić podatek - od zapasów artykułów rolnych, zgromadzonych przez polskie firmy. Te protestują. Ich zdaniem, za decyzją Komisji Europejskiej stoją przedsiębiorstwa ze Wspólnoty, które boją się konkurencji. - Ten podatek rozłoży na łopatki polskie firmy - ostrzega Mirosław Drygas z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Publikacja: 14.11.2003 08:40

Unia Europejska boi się, że polskie firmy będą teraz gromadzić zapasy artykułów rolnych, by potem zalać nimi wspólny rynek. Sposobem na to ma być podatek od zbyt dużych - zdaniem Komisji Europejskiej - zapasów. Dotyczyłoby to m.in. nabiału, mąki czy mięsa wieprzowego. Na liście wkrótce może się pojawić także cukier oraz produkty, które go zawierają. Na dodatek Komisja Europejska mogłaby dowolnie listę rozszerzać. Nowy podatek miałby obowiązywać przez trzy lata. - Od samego początku zdecydowanie protestujemy przeciwko wprowadzeniu tego podatku. Jednak Polska nie ma w tej kwestii prawa głosu, a kraje członkowskie opowiedziały się za nim jednogłośnie - powiedział Ireneusz Niemirka, naczelnik Wydziału UE i WTO w Ministerstwie Rolnictwa.

To zmowa firm unijnych

- Nie sądzę, aby istniało ryzyko, że polskie firmy zaczną masowo gromadzić towary. Nie pamiętam przypadku takich spekulacji przy poprzednim rozszerzeniu UE - powiedział I. Niemirka.

- Uważam, że producenci unijni po prostu się nas boją. Ten podatek jest wynikiem ich zabiegów w Brukseli. Spekulacja to tylko pretekst, de facto chcą zamknąć przed nami rynek - powiedział jeden z przedstawicieli przemysłu mleczarskiego. Podobnego zdania jest Teresa Krystman, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Maćkowy.

- Nasze produkty są na bardzo wysokim poziomie i cieszą się dużym zainteresowaniem, możemy spokojnie konkurować na unijnym rynku. Oczywiście, musimy być traktowani, a taki podatek jest po prostu niesprawiedliwy. Argumentacja, że zaczniemy na dużą skalę gromadzić artykuły rolne, aby po wejściu do Unii zalać jej rynek, jest absurdalna. Co mielibyśmy gromadzić- Jogurty- Mleko" To śmieszne - powiedziała T. Krystman.

Reklama
Reklama

- Ten podatek uderza przede wszystkim w nas producentów, a nie w firmy handlujące artykułami rolnymi.

Cła większe niż w UE

Nowe regulacje unijne będą dotyczyć nie tylko firm, które korzystają z polskich surowców. Uderzą także w te przedsiębiorstwa, które surowce importują, płacąc niższe cło niż to, które obecnie obowiązuje w UE, a potem gotowy produkt zechcą sprzedać na wspólnym rynku. Jeśli przedstawiciele Komisji Europejskiej uznają, że firma zgromadziła zbyt duże zapasy, doliczą dodatkowe cło, równe temu płaconemu w UE.

- Jeśli rzeczywiście to prawda i zostaną wprowadzone takie bzdurne stawki celne, będziemy zdecydowanie protestować. Takie regulacje będą dużym ciosem dla polskich przedsiębiorstw i mogą doprowadzić do tego, że wiele z nich postanowi wejść do Unii z zerowym stanem zapasów. Musimy poczekać na konkretne uzgodnienia, nie chcę z góry tego komentować, liczę, że to jedna, wielka pomyłka - powiedział Rafał Nawrocki, dyrektor finansowy Rolimpeksu. Inne firmy zapowiadają, że się dostosują do wytycznych Komisji Europejskiej.

- Nie wiemy jeszcze, jaki będzie to podatek i ciągle czekamy na konkretne ustalenia w tej kwestii. Ale sądzę, że - podobnie jak inne firmy - będziemy robić wszystko, aby go nie płacić i nie przekraczać wyznaczonego limitu - powiedział Grzegorz Dałkowski, prezes Jutrzenki.

- Ta opłata będzie miała niekorzystne konsekwencje dla polskich przedsiębiorstw ze względu na jej wysokość. Ogólną zasadą jest przecież wyrównywanie stawek, a nie ich przekraczanie, jak to ma miejsce w tym przypadku - powiedział Bogusław Mejczyna, ekspert ds. rolnictwa w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej.

Reklama
Reklama

Kupią od nas

i nam sprzedadzą

Zdaniem Teresy Krystman, nowe regulacje doprowadzą do tego, że polskie firmy będą mniej konkurencyjne nie tylko na wspólnym, ale także i na krajowym rynku.- Bardzo obawiam się takiej sytuacji, gdy kraje unijne zaczną sprowadzać od nas artykuły, przetwarzać u siebie i sprzedawać na naszym rynku. To poważny problem, który zagraża już bezpośrednio sytuacji w naszym kraju - powiedziała.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama