Ankieta przeprowadzona wśród 15 analityków bankowych pokazuje, że rynek jest wyjątkowo zgodny, iż nie będzie żadnego luzowania polityki pieniężnej w tym roku. Oczekiwania dotyczące perspektywy 12 miesięcy są natomiast już bardzo zróżnicowane. W listopadzie 2004 roku podstawowa stopa rynkowa ma wynosić 4,0-5,5% przy średniej na poziomie 4,71% i medianie 4,75%, wynika z ankiety.
Od końca czerwca podstawowa stopa procentowa wynosi 5,25% po serii sześciu obniżek z rzędu o 25 pb każda. W projekcie budżetu na rok 2004 zapisano, że średniookresowa stopa procentowa wyniesie 3,7%.
"Po aktualnej RPP nie należy oczekiwać obniżek stóp procentowych. Okres obniżania stóp został zakończony w czerwcu 2003 roku" - powiedział Dariusz Filar, główny ekonomista Banku Pekao SA.
"W tym roku mamy już mikre szanse, aby obniżki stóp procentowych zobaczyć ,ale w horyzoncie dłuższym takiej opcji wykluczyć nie można. Trzeba zwrócić uwagę, że środowisko fundamentalne nie jest jednoznaczne: ani za, ani przeciw obniżkom stop procentowych" - dodał Marcin Mróz, ekonomista Societe Generale.
Duży rozstrzał prognoz można tłumaczyć brakiem wiedzy o członkach RPP, którzy zasiądą w Radzie od początku przyszłego roku. Jednym z nich będzie zapewne zaliczany do zwolenników głębszego luzowania polityki pieniężnej Jan Czekaj, obecny w Radzie od września 2003 roku.