Rynek farmaceutyczny, jak wynika z danych Azyx Polska, wzrósł w minionym kwartale w porównaniu z III kw. 2002 r. o 12,7%. Jego wartość szacowana jest na ponad 3,5 mld zł, z czego 91,5% to segment apteczny, a reszta szpitalny. W tym samym okresie sprzedaż PGF wzrosła o 16,8%, na co wpływ miała m.in. konsolidacja w ostatnim kwartale, po raz pierwszy, wyników PZF Cefarm-Kraków (gdyby nie ona, przychody grupy urosłyby o ponad 12%). PGF pozostał największym na rynku dystrybutorem farmaceutyków. Szacuje się, że jego udział przekracza 20%.
Prognozy bez zmian
PGF osiągnęła w III kw. 873,4 mln zł przychodów i 15,4 mln zł zysku netto, a po dziewięciu miesiącach odpowiednio 2,6 mld zł i 30,1 mln zł. - Podtrzymujemy roczne prognozy - zapowiada Jacek Dauenhauer, dyrektor ds. finansowych grupy. Choć na poziomie netto grupa zrealizowała 88,5% prognozy, Jacek Szwajcowski, prezes i główny akcjonariusz PGF, nie widzi potrzeby zmian wcześniejszych planów. - Wyniki mogą różnić się o plus minus 10% od prognozy - twierdzi prezes.
Grupa spodziewa się korzystnej sprzedaży w IV kwartale. - Myślę, że dalszy wzrost rynku na poziomie 10% jest realny - mówi J. Szwajcowski, nie ujawniając szczegółów na temat samej spółki. Jego zdaniem, w listopadzie możliwa jest wzmożona sprzedaż farmaceutyków, w związku z wprowadzeniem od 1 grudnia nowej listy leków refundowanych. - Takie zjawisko możemy obserwować zawsze przed wejściem w życie nowych regulacji - mówi prezes. Wraz z nową listą obowiązywać będzie niższa marża hurtowa na leki refundowane (spadek z 9,91% do 8,91%). Leki te stanowią ponad 30% obrotów firmy. - Nie wyobrażam sobie, żebyśmy ponosili skutki tej decyzji, obniżając naszą rentowność, która jest obecnie na minimalnym poziomie - powiedział J. Szwajcowski. Jego zdaniem, są trzy możliwości zrekompensowania niższej marży: pozyskanie dodatkowych środków od producentów, ograniczenie warunków finansowych przyznawanych odbiorcom i dalsze obniżanie kosztów operacyjnych.
Jeden nowy magazyn rocznie