Reklama

RCSS: Przekroczenie 55% długu do PKB w 2004 r. nieuniknione, euro nie wcześniej niż w 2010 r.

Warszawa, 25.11.2003 (ISB) -- Przekroczenie przez dług publiczny poziomu 55% w stosunku do Produktu Krajowego Brutto (PKB) w 2004 roku jest nieuniknione, uważa Tadeusz Chrościcki, dyrektor departamentu monitorowania i analiz Rządowego Centrum Studiów Strategicznych (RCSS). Co więcej, aby poziom długu nie przekroczył 60%, konieczne są już teraz drastyczne cięcia wydatków.

Publikacja: 25.11.2003 12:38

Chrościcki powiedział też, że najwcześniejszym realnym terminem wejścia Polski do strefy euro jest, jego zdaniem, 2010 rok.

"Według wyliczeń RCSS już przekroczyliśmy 50-procentowy poziom długu do PKB. Obecnie jest to ok. 51%. A przekroczenie 55-procentowego pułapu w 2004 roku jest nie do uniknięcia. Mamy bowiem szybszy przyrost długu niż wzrost gospodarczy" - powiedział dziennikarzom we wtorek Chrościcki.

"Cała walka będzie dotyczyła tego, żeby nie przekroczyć progu 60%, co oznaczałoby, że w następnych latach deficyt budżetowy nie mógłby występować, a to byłby dramat dla gospodarki, bo byłyby cięte wszystkie wydatki, także na cele rozwojowe" - dodał.

Chrościcki powiedział, iż drastyczne cięcia wydatków są konieczne "już teraz", gdyż grozi Polsce załamanie finansów publicznych.

"Trzeba uzyskać przyzwolenie społeczne na drastyczne ograniczenie wydatków i trzeba wyraźnie powiedzieć, że finanse publiczne stoją, może nie przed widmem kryzysu, ale przed załamaniem, przed koniecznością zdecydowanego cięcia wydatków. (...) Trzeba wdrożyć cięcia natychmiast, już od przyszłego roku" - powiedział.

Reklama
Reklama

Jednocześnie Chrościcki nie widzi większych szans na szybkie przyjęcie przez Polskę euro. Najwcześniejszym, realnym terminem wejścia do strefy euro jest jego zdaniem rok 2010.

"Realny termin wejścia do euro to rok 2010. Z inflacją damy sobie radę, ale nie widzę możliwość poradzenia sobie z problemami finansów publicznych w przeciągu następnych dwóch lat" - podsumował.

Minister finansów Andrzej Raczko uważa, że wdrożenie planu oszczędności w wydatkach publicznych pozwoli Polsce spełnić kryteria z Maastricht w 2007 roku i przystąpić do strefy euro w 2008-2009 roku. Także członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Dariusz Rosati mówił ostatnio, że w najbardziej realistycznym scenariuszu Polska przyjmie euro w 2009 roku, choć bank centralny nadal opowiada się za wejściem do strefy euro w pierwszym możliwym terminie, czyli w 2007 roku.

Wzrost gospodarczy w 2004 roku osiągnie, zdaniem Chrościckiego, 4,5-5,0%, głównie za sprawą eksportu i inwestycji. Rząd zakłada, że wzrost gospodarczy w przyszłym roku wyniesie 5,0%. Analitycy są bardziej ostrożni i prognozują, że PKB w 2004 roku wzrośnie o 4,0-4,5%. (ISB)

ks/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama