15 listopada Polska i Ukraina parafowały umowę o połączeniu systemów rurociągowych oraz kolejowych w celu transportu kaspijskiej ropy do Polski oraz - w perspektywie - do Europy Zachodniej.
Transport ropy może rozpocząć się niezwłocznie po dostarczeniu ropy kaspijskiej do Brodów. Jednak taka deklaracja od początku rozmów o rozbudowie systemu sprawiała kłopot rządowi Ukrainy.
"Myślę, że w ciągu kilku tygodni powstaną przesłanki umożliwiające napełnienie ropociągu ropą kaspijską. Podpisanie umowy wymusza na rządzie ukraińskim podjęcie pewnych decyzji" - powiedział ISB Bartoszewicz.
Polska jest zainteresowana rozbudową systemu tylko pod warunkiem, że ropociągiem popłynie ropa z basenu Morza Kaspijskiego.
Rozbudową polskiego odcinka mają zająć się operator polskiego odcinka ropociągu "Przyjaźń", PERN oraz operator odcinka ukraińskiego - Ukrtransnafta poprzez powołanie specjalnej spółki do tego celu.