W chwili podpisania traktatu akcesyjnego nowa Wspólna Polityka Rolna (WPR) nie była jeszcze ustalona. Według artykułu 23 przyjęcie zmian dotyczących rolnictwa w okresie między podpisaniem traktatu a uzyskaniem członkostwa oznacza konieczność dodania ich do warunków, które podpisaliśmy w Kopenhadze. Strona rządowa zdawała sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie ten artykuł i mimo wszystko zaakceptowała założenia kopenhaskie.
Dyskryminujące dopłaty
do mleka
Największe kontrowersje wzbudza kwestia dodatkowych dopłat bezpośrednich, którymi mają być objęte mleko w proszku i masło. Na skutek nacisków Światowej Organizacji Handlu UE obniża ceny interwencyjne na te produkty (masła o 25%, a mleka w proszku o 15%), co według szacunków spowoduje spadek o 20% cen surowego mleka. By zrekompensować rolnikom mniejszy zarobek, wprowadza równocześnie dodatkowe dopłaty bezpośrednie.
- Rekompensata za obniżenie ceny interwencyjnej powinna być taka sama w przypadku obecnych, jak i nowych państw członkowskich - uważa Jan Krzysztof Ardanowski, prezes Krajowej Izby Rolniczej. Redukcja ceny interwencyjnej nastąpi przed zakończeniem okresu stopniowego dochodzenia do pełnych płatności bezpośrednich. Unia stoi na stanowisku, że nowe dopłaty także powinny być podporządkowane temu mechanizmowi. Oznacza to stratę przychodów polskich producentów mleka w latach 2004-2012 rzędu 337 mln euro.