Pekpol zajmował się m.in. handlem materiałami dla zakładów mięsnych i produkcją mięsa. Akcjonariusze uznali, że sektor nie ma perspektyw. Firmie nie udało się jednak zmienić branży, więc właściciele zdecydowali się na jej likwidację. Przedsiębiorstwo chciało najpierw zostać nadawcą telewizyjnym, a potem przejąć kontrolę nad towarzystwem ubezpieczeniowym. W obu przypadkach partnerzy rezygnowali ze współpracy z Pekpolem.

Niedawno firma, która nie prowadzi już żadnej działalności operacyjnej, zwołała na 23 grudnia nadzwyczajne walne. Ma uchylić decyzję o likwidacji i podjąć uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego o 40 mln zł, do 46,6 mln zł. Akcje mają trafić do inwestora, który nie został jeszcze ujawniony. - Informacje o inwestorze będziemy mogli podać już w przyszłym tygodniu - powiedziała Janina Piątkowska, likwidator spółki.

Pekpol poinformował, że chce rozszerzyć przedmiot działalności o zagospodarowywanie i sprzedaż metalowych oraz niemetalowych odpadów i złomu. Chciałby też prowadzić sprzedaż hurtową metali i rud metali. Spółka bierze też pod uwagę sprzedaż detaliczną drobnych wyrobów metalowych, farb, szkła oraz zarządzanie holdingami.