"Grupa Lotos też może wzmocnić potencjał rozwojowy firmy Petrobaltic, ponieważ w strukturach grupy będzie ona miała możliwości rozwojowe, które nie ograniczą się tylko do rejonu Morza Bałtyckiego" - powiedział Olechnowicz na konferencji "Nowego Przemysłu" na temat restrukturyzacji.
Olechnowicz powtórzył, że po konsolidacji z trzema rafineriami południowymi - Glimar, Jasło i Czechowice - a także z Petrobaltikiem, wartość grupy wzrośnie do 2,5 mld zł z obecnych 1,8 mld zł.
Maciej Gierej, prezes Nafty Polskiej, na pytanie, czy widzi możliwość wzrostu wartości Lotosu do 2,5 mld zł, odpowiedział: "Widzimy możliwość dla wzrostu wartości aktywów".
Podczas konferencji Gierej podkreślił również, że Petrobaltic - aby się rozwijać - powinien rozszerzyć działalność poza obszar Morza Bałtyckiego.
Prezes Nafty Polskiej, która w imieniu Skarbu Państwa zajmuje się restrukturyzacją sektora naftowego, powiedział jednak, że jeszcze formalnie nie wystąpił do ministra skarbu o wniesienie Petrobaltiku do Grupy Lotos. Wycena tej spółki jest już jednak gotowa.