Reklama

Grupa Lotos obiecuje Petrobaltikowi możliwość rozszerzenia wydobycia poza Bałtyk

Warszawa, 08.12.2003 (ISB) -- Włączenie Petrobaltiku, spółki wydobywającej ropę na obszarze Morza Bałtyckiego, do struktury Grupy Lotos SA (dawniej Rafineria Gdańska SA) da spółce wydobywczej możliwość rozszerzenia swej działalności poza obszar Bałtyku, powiedział w poniedziałek prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz.

Publikacja: 08.12.2003 15:02

"Grupa Lotos też może wzmocnić potencjał rozwojowy firmy Petrobaltic, ponieważ w strukturach grupy będzie ona miała możliwości rozwojowe, które nie ograniczą się tylko do rejonu Morza Bałtyckiego" - powiedział Olechnowicz na konferencji "Nowego Przemysłu" na temat restrukturyzacji.

Olechnowicz powtórzył, że po konsolidacji z trzema rafineriami południowymi - Glimar, Jasło i Czechowice - a także z Petrobaltikiem, wartość grupy wzrośnie do 2,5 mld zł z obecnych 1,8 mld zł.

Maciej Gierej, prezes Nafty Polskiej, na pytanie, czy widzi możliwość wzrostu wartości Lotosu do 2,5 mld zł, odpowiedział: "Widzimy możliwość dla wzrostu wartości aktywów".

Podczas konferencji Gierej podkreślił również, że Petrobaltic - aby się rozwijać - powinien rozszerzyć działalność poza obszar Morza Bałtyckiego.

Prezes Nafty Polskiej, która w imieniu Skarbu Państwa zajmuje się restrukturyzacją sektora naftowego, powiedział jednak, że jeszcze formalnie nie wystąpił do ministra skarbu o wniesienie Petrobaltiku do Grupy Lotos. Wycena tej spółki jest już jednak gotowa.

Reklama
Reklama

Według Olechnowicza włączenie Petrobaltiku da możliwość generowania wyższych zysków przez Grupę Lotos.

Wcześniej prezes mówił też, że wniesienie Petrobaltiku jest warunkiem debiutu publicznego Grupy Lotos, ponieważ daje możliwość skompensowania negatywnego bilansu, jaki powstanie w związku z konsolidacją z rafineriami południowymi.

Grupa Lotos chciałaby również trzyletniego zwolnienia rafinerii południowych z podatku akcyzowego.

"Utrzymanie ulg w podatku akcyzowym przez minimum trzy lata jest podstawą uzyskania ich opłacalności" - powiedział Olechnowicz na konferencji.

Według prezesa kluczowe dla rafinerii południowych jest dokończenie instalacji hydrokompleksu w rafinerii w Gorlicach (Glimar). Budowa instalacji ma zostać zakończona do końca 2004 roku, a jej uruchomienie ma nastąpić w 2006 roku.

Według planów Grupy Lotos, Rafineria Gorlice ma przerabiać rocznie 40 tys. ton ropy i 60 tys. ton innych substancji, podobnie jak rafineria w Jaśle. Natomiast przerób ropy lekkiej w rafinerii w Czechowicach ma wynieść 500 tys. ton ropy rocznie.

Reklama
Reklama

Po konsolidacji Grupa Lotos ma zatrudniać 5282 osoby. Sam Petrobaltic zatrudnia obecnie 463 osoby, a Rafineria Gdańska po restrukturyzacji - 750 osób.

Dawna Rafineria Gdańska prognozuje ponad 200 mln zł zysku netto na koniec 2003 roku.

Konsolidacja biznesowa Grupy Lotos ma zakończyć się do końca tego roku, a kapitałowa - do końca pierwszego kwartału przyszłego roku. Grupa Lotos chciałaby wejść na giełdę w czwartym kwartale 2004 roku lub pierwszym kwartale 2005 roku.

Jednak, jak powiedział w poniedziałek wiceminister skarbu Tadeusz Soroka, debiut publiczny nie jest jeszcze przesądzony.

"Nie ma jeszcze decyzji o wejściu Lotosu na giełdę. Dziś wydaje się, że to najlepsze rozwiązanie, bo będą potrzebne środki na inwestycje, a najłatwiej je uzyskać poprzez giełdę, jeśli, oczywiście, giełda będzie funkcjonowała tak jak marzymy" - powiedział Soroka. (ISB)

mk/tom/bb

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama