Związek Artystów Scen Polskich kupował papiery dłużne Stoczni w styczniu i lutym 2002 roku. Organizatorem, agentem i dealerem emisji był ING Bank (teraz ING Bank Śląski). ZASP na transakcjach stracił 9,5 mln zł.
Wiedzieli czy nie?
Osoba, która w ING Bank odpowiadała za emisję obligacji Stoczni Szczecińskiej, najprawdopodobniej zdawała sobie sprawę z jej bardzo trudnej sytuacji finansowej. "(...) Chciałbym poinformować Pana, że zgodnie z naszym ostatnim spotkaniem, zrobimy wszystko, aby zrolować te papiery. Jeżeli nam się nie uda, będziecie musieli spłacić inwestorów. Dlatego chciałbym zaproponować, by Stocznia zaplanowała swoje przepływy finansowe, uwzględniając możliwość wystąpienia takiego zdarzenia (...)" - napisał 21 grudnia 2001 r. Tanno Roozen, wiceprezes ING Bank, do Krzysztofa Piotrowskiego, prezesa Stoczni. Rolowanie, o którym wspomniał, polega na tym, że emitent zamiast zwrócić pieniądze inwestorowi, proponuje kolejną transzę papierów. Termin wykupu opisywanej transzy walorów mijał 7 stycznia. Obligacje udało się zrolować. Papiery kupił m.in. ZASP.
Ten sam Tanno Roozen 18 lutego 2002 r. uczestniczył w spotkaniu bankowców, rządu i kierownictwa Stoczni, kiedy omawiano trudną sytuację firmy. Szukano też kompromisu, aby uratować zakład. ING Bank był znaczącym kredytodawcą Stoczni i jako taki orientował się w jej sytuacji finansowej. Dzień i 10 dni po spotkaniu bankowców z rządem ING sprzedał ZASP-owi kolejne transze papierów Stoczni o wartości nominalnej w sumie 2,5 mln zł. Kilka dni później zakład został zamknięty. Warto dodać, że ING sprzedawał obligacje jako ostatni. Jeszcze pod koniec 2001 r. z ich oferowania wycofał się BRE Bank oraz Westdeutsche Landensbank.
Gdzie pieniądze