Indeks instytutu ZEW, mierzący zaufanie instytucjonalnych inwestorów i analityków wzrósł do 73,4 pkt, z 67,2 w listopadzie. 37 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg News spodziewało się wzrostu tego indeksu do 70,7 pkt. - Nadzieja na ożywienie zmieniła się w przekonanie. Wzrostowi zaufania sprzyja oczekiwanie, że coraz lepsza kondycja amerykańskiej gospodarki pomoże też Europie - powiedział Hans-Joerg Naumer, ekonomista z frankfurckiej firmy Deutscher Investment Trust, która zarządza aktywami o wartości 60 mld USD.
Jest to oczekiwanie ze wszech miar uzasadnione, gdyż USA kupują 10% niemieckiego eksportu. To w wyniku wzrostu amerykańskiego PKB aż o 8,2% w III kw., w Niemczech w październiku zwiększyły się zarówno produkcja przemysłowa jak i zamówienia dla fabryk. Poza tym wciąż w rekordowym tempie rozwijają się Chiny i Rosja i chyba już na dobre utrwaliły się tendencje wzrostowe w drugiej co do wielkości światowej gospodarce - w Japonii. W październiku zamówienia w jej przemyśle maszynowym zwiększyły się o 17,4%, najbardziej od trzech lat.
Główny indeks niemieckiej giełdy DAX 30 wzrósł o ponad 70% od siedmioletniego minimum z połowy marca. Kursy akcji czołowych eksporterów, takich jak Siemens czy MAN, zwyżkowały w tym roku ponad 50%. Według najnowszych obliczeń silne euro mogło zmniejszyć w październiku niemiecki eksport o 1%.
Wczorajszy komunikat ZEW to szósty już w ciągu tygodnia raport potwierdzający przyspieszenie wzrostu gospodarczego w Niemczech.
Berliński instytut DIW, jeden z 6 wiodących w Niemczech ośrodków analitycznych, podniósł prognozę wzrostu dla IV kwartału. PKB ma zwiększyć się w tym okresie o 0,5%, a więc dwa razy szybciej, niż DIW przewidywał jeszcze przed miesiącem.