Spółka, w której obecny jest m.in. koncern Electricite de France, postanowiła zmniejszyć zatrudnienie o 198 osób. Z firmą rozstało się już 197 pracowników. - Odejść mógł każdy, kto chciał. W zamian dostawał równowartość średniego rocznego wynagrodzenia obliczonego dla spółki - powiedział Piotr Sztura, rzecznik prasowy Kogeneracji. Ponad 12 mln zł rezerw na odprawy firma utworzyła w 2002 r. - Pomagaliśmy odchodzącym pracownikom. Docierają do nas sygnały, że około 15% zwolnionych założyło własne firmy - dodał.
Redukcja zatrudnienia pozwoli obniżyć koszty. - Bez tego spółce mogłaby grozić upadłość - stwierdził P. Sztura. Zarząd Kogeneracji oczekuje, że restrukturyzacja przełoży się na poprawę wyników spółki i grupy kapitałowej jeszcze w 2003 r. - Przewidujemy, że ten rok firma może zakończyć na plusie - powiedział P. Sztura.
W skład grupy kapitałowej Kogeneracji wchodzi Elektrociepłownia Zielona Góra, w której budowany jest blok parowo-gazowy. Inwestycja jest warta 500 mln zł. - Liczymy, że mimo ogromnych kosztów także wynik skonsolidowany będzie w tym roku dodatni - dodał rzecznik.
Elektrownia Rybnik też będzie zwalniać
W Elektrowni Rybnik (ER), należącej do koncernu EdF, program dobrowolnych odejść ruszy 15 grudnia 2003 r. W ciągu trzech lat firma chce zmniejszyć zatrudnienie z obecnych 1400 do 860 osób. Odchodzący pracownicy otrzymają średnio około 100 tys. zł odprawy. Oznacza to dla ER wydatki w wysokości 54 mln zł. Oprócz odpraw, spółka proponuje m.in. szkolenia, pomoc w znalezieniu nowego miejsca pracy, a także program stypendialny dla dzieci, których rodzice odejdą z elektrowni. Przewidziane są też premie dla pracodawców zatrudniających te osoby oraz dla byłych pracowników - za znalezienie pracy. Konieczność reorganizacji zarząd ER tłumaczy m.in. sytuacją rynkową. Firma uważa, że w krótkiej perspektywie można spodziewać się zaostrzenia konkurencji i obniżki cen energii.