Za nami dwa świąteczne tygodnie. Poza dwoma wyjątkami sesje przebiegały rzeczywiście w świątecznej atmosferze. Większą uwagę zwracają wydarzenia, które miały miejsce na początku tego okresu i oczywiście bardzo mocny akcent piątkowy.
W piątek wybijały się dwie spółki: KGHM oraz PKN ORLEN. O ile jednak zainteresowanie kontraktami na PKN należy uznać raczej za umiarkowane, o tyle kontrakt KGHH4 cieszył się większym powodzeniem. Nic dziwnego, ponieważ w tym wypadku kurs instrumentu bazowego zdołał się wybić ponad strefę oporu tworzoną przez szczyty z października i listopada. Oczywiście, w wypadku tej spółki mamy dokładnie ten sam problem, co z całym rynkiem a więc niskie obroty, co osłabia nieco znaczenie wygenerowanych sygnałów kupna. Znaczenie ma jednak dla mnie bardzo ważna wskazówka: należy rozważać otwieranie pozycji wyłącznie w jednym kierunku. Na kolejnych sesjach trzeba czekać na potwierdzenie sygnałów kupna przy większym zainteresowaniu graczy i jeżeli to nastąpi wydaje mi się, że czeka nas kolejna silna fala wzrostu w najbliższych miesiącach. W przypadku wspominanego kontraktu KGHH4 obecnie duże znaczenie będzie miało zachowanie przy silnej barierze psychologicznej na poziomie 30 zł.
Dla losów trendu na wykresie kontraktu PKNH4 kolejne sesje będą jeszcze bardziej istotne. Po pierwsze, czekamy na potwierdzenie dominacji byków przy wyższych obrotach, po drugie, przed nami test silnego oporu znajdującego się obecnie na poziomie 26,5 zł. Przyznam, że w moim "byczym ogródku" jest jeden kamyczek. Jest nim, świadcząca o sporym optymizmie, duża dodatnia baza na kontrakcie indeksowym. Jeżeli hossa ma się od takiej bazy rozpocząć, to albo skończy się w najbliższym tygodniu, albo jej rozmiary zadziwią wielu.